Wczoraj w wieku 84 lat zmarł Ks. Abp Tadeuszu Gocłowski. Miałem z Nim szczęście współpracować na niwie spraw społecznych. Zawsze był bardzo zaangażowany w tematykę rodzinną. Bliska mu była ochrona życia ludzkiego od jego poczęcia.

Nigdy nie odmówił rozmowy w tych sprawach, czasem prosił o przygotowanie materiałów na piśmie. Wiele z poruszanych kwestii przenosił na posiedzenia Konferencji Episkopatu Polski czy Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski. Wielu inicjatywom patronował, jak choćby powołaniu nagrody Pro Ecclesia et Populo, przyznawanej świeckim za zaangażowanie w życie Kościoła i społeczeństwa, konferencjom dot. problematyki społecznej, niejednokrotnie prowadził procesje w ochronie życia w Święto Młodzianków Męczenników. Opowiadał kiedyś, jak przekonywał Premiera Leszka Millera, najwyraźniej skutecznie, aby nie liberalizował ustawy o ochronie życia.

Dobrze wspominam ranne spotkania, na jakie zapraszał w Wielką Sobotę grono polityków i liderów związków zawodowych, w okresie rządów Akcji Wyborczej Solidarność. Były one okazją do szczerej rozmowy o polskich problemach, w tym regionalnych. Rozmów prawdziwie otwartych na różne punkty widzenia, prowadzonych z troską o dobro wspólne.

Jego życzliwość, umiejętność słuchania, gotowość wsparcia i doradzenia w niełatwych często dylematach zawsze pozostaną w mojej pamięci.