Marek Jurek: Polska powinna zaangażować się w pomoc prześladowanym chrześcijanom

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
fot. Fratria
fot. Fratria

Nie powinniśmy iść drogą Francji czy Niemiec, gdzie powstają wielomilionowe społeczności, enklawy muzułmańskie, a do tego chce nas teraz przymusić Unia Europejska

— mówił w Salve TV europoseł i szef Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek.

Od prawie roku apeluję do naszych władz i kolejnych rządów, abyśmy rozpoczęli metodyczną akcję sprowadzania chrześcijan do Polski z miejsc, gdzie są wypędzani lub zagrożeni. Jeśli chodzi o chrześcijan, którzy mogą się bronić tak jak Syryjczycy w Iraku, to oczywiście należy im pomóc. Chrześcijanie Syryjscy u boku Kurdów zakładają milicję i próbują budować oddziały samoobrony, aby pozostać na ziemi, gdzie żyli od zawsze. Natomiast jeśli ktoś jest w Jordanii, Libanie, Włoszech, Grecji czy Niemczech w obozach, to należy wyciągnąć do tych chrześcijan rękę

— twierdzi Jurek.

Jego zdaniem to byłby najlepszy dowód na to, że Polska angażuje się w pomoc uchodźcom.

To by był najlepszy argument na forum Rady Europejskiej pokazujący, że Polska prowadzi politykę wobec ludzi potrzebujących, a jednocześnie, że nie chcemy się zgodzić na islamizację ze wszystkimi jej konsekwencjami, które przyniosła Europie Zachodniej

— powiedział, zaznaczając, że nie jest to kwestia odrzucenia muzułmanów, którzy żyją także wśród nas.

Twierdzi jednak, że Polska powinna przede wszystkim pomagać prześladowanym chrześcijanom w dwóch wymiarach: pomocy humanitarnej jak i przy tworzeniu stref bezpieczeństwa.

Realizując solidarność, wzmacniamy suwerenność. I tą drogą powinna iść oficjalna polityka Rzeczpospolitej. Oczywiście należy przeciwstawić się tym postawom, które degradują potrzebę solidarności chrześcijańskiej. Ludzie z różnych środowisk zachowują się jakby mieli sumienie podłączone do telewizora. Jeżeli w telewizorze o czymś powiedzą, to reagujemy. Jak telewizor milczy, to albo w ogóle nie mówimy, albo wystarczą zdawkowe słowa współczucia. Tymczasem chrześcijanie potrzebują naszej pomocy i nie tylko tam na Bliskim Wschodzie, ale również w Europie.

Europoseł przypomniał, że parę tygodni temu zgłosił rezolucję w Parlamencie Europejskim, wskazującą na potrzebę pomocy wobec chrześcijan wschodnich, którzy już są w Europie. Przywołał również zdarzenia, do których doszło m.in. w obozie dla uchodźców w Dunkiercewyrzuceniu afrykańskich chrześcijan do morza przez muzułmanów.

Szef Prawicy Rzeczpospolitej przyznał, że rezolucja spotkała się z dobrym przyjęciem w Komisji Praw Obywatelskich.

Natomiast musi jeszcze zostać dopuszczona pod obrady przez przewodniczącego Schulza. Tutaj z tolerancją w Parlamencie Europejskim nie jest za dobrze. Tolerancja jest traktowana jako to „Toleranz” w imię, której można egzaminować i atakować inne państwa, które są oskarżane o występki wobec liberalnej koncepcji społeczeństwa. Węgry były atakowane, gdy premier Orban oświadczył, że chciałby budować demokrację nieliberalną

— zaznaczył.

Będziemy nalegać na to, żeby ta sprawa była rozpatrzona i żeby wnioski zostały wprowadzone w życie, takie jak przyspieszona relokacja chrześcijan, którzy czekają w obozach. W ich wypadku nie ma żadnych wątpliwości, że są to uchodźcy, bo przybywają z krajów, w których sam fakt bycia chrześcijaninem jest powodem prześladowań

— dodał Marek Jurek.

Cała rozmowa do obejrzenia tutaj:

lap/Salve TV

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych