Podkreślił, że obowiązkiem emigrantów jest respektowanie obowiązujących w danym kraju praw i zwyczajów.
Nie wymagamy od nich, by zmieniali swoją religię, kulturę bycia na co dzień, zwyczaje, czy swoją obrzędowość, ale muszą uszanować tych, którzy ich przyjęli respektując ich kulturę i język podobnie jak gość w obcym domu
– zaznaczył abp Hoser.
Zwrócił uwagę, że podstawowym problemem krajów Europy Zachodniej było przyjęcie tysięcy migrantów bez mądrze zaplanowanego procesu ich integracji ze społeczeństwem.
Z powodu braku rodzimych rąk do pracy Francja sprowadzała Algierczyków, Belgia Marokańczyków, a Niemcy mieszkańców Turcji, którzy zostali tworząc swoiste „getta”. To spośród nich rekrutują się obecni terroryści czy wysokiej klasy specjaliści od informatyki pracujący dla państwa ISIS
– zwrócił uwagę bp warszawsko-praski.
Jako przykład procesu harmonijnej integracji podał Polonię w Stanach Zjednoczonych oraz polskich Tatarów. Na zakończenie abp Hoser zwrócił również uwagę na problem współczesnego niewolnictwa kobiet, dzieci i robotników.
Wielu z nich pada ofiarą nowoczesnego kanibalizmu polegającego na odbieraniu im zdrowych narządów. Jedni zmuszani są je sprzedawać, innym zabiera się je siłą
– ubolewał kaznodzieja nazywając te działania „zbrodniami na tle migracji i uchodźstwa”.
W Warszawie od roku 2005 pomocą migrantom i uchodźcom służy prowadzony przez księży werbistów Ośrodek Migranta Fu Shenfu.
Swoją opieką ogarniamy około tysiąca Wietnamczyków. Pomagamy im w legalizacji pobytu w naszym kraju, prowadzimy lekcje języka polskiego. Obecnie jest siedem takich grup. Uczą się w nich ludzie z Portugalii, Kazachstanu, Ukrainy, Indii, z Pakistanu a także pojedyncze osoby z dalekiego Wschodu
– powiedział dyrektor ośrodka o. Jan Wróblewski SVD.
Spośród prowadzonych w minionym roku akcji wymienił m.in. wyposażenie przedszkoli i szkół w ośrodkach detekcyjnych w Białej Podlaskiej i Czerwonym Borze. Z okazji świąt przygotowaliśmy także paczki dla najmłodszych.
Stałą posługę duszpasterską ojcowie werbiści prowadzą wśród Wietnamczyków w Wólce Kosowskiej i w Warszawie na Marywilskiej oraz wśród Hiszpanów na Solcu. Natomiast pomocą duszpasterską mieszkańcom Chin służą siostry werbistki, które swój dom zakonny mają w Sulejówku pod Warszawą. Z kolei ojcowie jezuici prowadzą Jezuickie Centrum Społeczne „W Akcji” gdzie uchodźcy mogą m.in. uzyskać niezbędne im informacje.
bzm/KAI
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Podkreślił, że obowiązkiem emigrantów jest respektowanie obowiązujących w danym kraju praw i zwyczajów.
Nie wymagamy od nich, by zmieniali swoją religię, kulturę bycia na co dzień, zwyczaje, czy swoją obrzędowość, ale muszą uszanować tych, którzy ich przyjęli respektując ich kulturę i język podobnie jak gość w obcym domu
– zaznaczył abp Hoser.
Zwrócił uwagę, że podstawowym problemem krajów Europy Zachodniej było przyjęcie tysięcy migrantów bez mądrze zaplanowanego procesu ich integracji ze społeczeństwem.
Z powodu braku rodzimych rąk do pracy Francja sprowadzała Algierczyków, Belgia Marokańczyków, a Niemcy mieszkańców Turcji, którzy zostali tworząc swoiste „getta”. To spośród nich rekrutują się obecni terroryści czy wysokiej klasy specjaliści od informatyki pracujący dla państwa ISIS
– zwrócił uwagę bp warszawsko-praski.
Jako przykład procesu harmonijnej integracji podał Polonię w Stanach Zjednoczonych oraz polskich Tatarów. Na zakończenie abp Hoser zwrócił również uwagę na problem współczesnego niewolnictwa kobiet, dzieci i robotników.
Wielu z nich pada ofiarą nowoczesnego kanibalizmu polegającego na odbieraniu im zdrowych narządów. Jedni zmuszani są je sprzedawać, innym zabiera się je siłą
– ubolewał kaznodzieja nazywając te działania „zbrodniami na tle migracji i uchodźstwa”.
W Warszawie od roku 2005 pomocą migrantom i uchodźcom służy prowadzony przez księży werbistów Ośrodek Migranta Fu Shenfu.
Swoją opieką ogarniamy około tysiąca Wietnamczyków. Pomagamy im w legalizacji pobytu w naszym kraju, prowadzimy lekcje języka polskiego. Obecnie jest siedem takich grup. Uczą się w nich ludzie z Portugalii, Kazachstanu, Ukrainy, Indii, z Pakistanu a także pojedyncze osoby z dalekiego Wschodu
– powiedział dyrektor ośrodka o. Jan Wróblewski SVD.
Spośród prowadzonych w minionym roku akcji wymienił m.in. wyposażenie przedszkoli i szkół w ośrodkach detekcyjnych w Białej Podlaskiej i Czerwonym Borze. Z okazji świąt przygotowaliśmy także paczki dla najmłodszych.
Stałą posługę duszpasterską ojcowie werbiści prowadzą wśród Wietnamczyków w Wólce Kosowskiej i w Warszawie na Marywilskiej oraz wśród Hiszpanów na Solcu. Natomiast pomocą duszpasterską mieszkańcom Chin służą siostry werbistki, które swój dom zakonny mają w Sulejówku pod Warszawą. Z kolei ojcowie jezuici prowadzą Jezuickie Centrum Społeczne „W Akcji” gdzie uchodźcy mogą m.in. uzyskać niezbędne im informacje.
bzm/KAI
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kosciol/278481-abp-hoser-o-uchodzcach-musza-uszanowac-tych-ktorzy-ich-przyjeli?strona=2
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.