W świecie islamu od ponad dwóch lat prawdziwą furorę robi zdjęcie Franciszka zrobione w Wielki Czwartek 2013 roku. Przypomnijmy: w jednym z rzymskich więzień Franciszek obmył wówczas nogi dwunastu młodocianym więźniom. Fotografia, która elektryzuje wyznawców Allaha, ukazuje biskupa Rzymu klękającego przed muzułmanką i całującego jej stopy.

Niezależnie od tego, jakie intencje miał Franciszek, w świecie islamu ten gest został odebrany jednoznacznie – jako akt słabości, kapitulacji, oddania pokłonu i poddaństwa. Żaden imam nigdy nie uklęknie przed chrześcijaninem, a tym bardziej przed katolicką kobietą. Jest to bowiem znak uznania zwierzchności nad sobą. Taki gest ze strony najważniejszego przywódcy chrześcijańskiego na świecie jest odczytywany przez rzesze muzułmanów jako wyraz poddania się islamowi nie tylko papieża, ale całego katolicyzmu reprezentowanego w jego osobie. Dla nich dodatkowym argumentem przemawiającym za absolutną kapitulacją chrześcijaństwa przed religią Mahometa jest fakt, że papież ukląkł przed kobietą, która – zgodnie z prawem muzułmańskim – stoi antropologicznie na niższym poziomie niż mężczyzna.

W świecie islamu kolportowana jest też zdobywająca coraz większą liczbę zwolenników interpretacja objawień fatimskich z 1917 roku. Przypomnijmy, że Fatima była ukochaną córką proroka Mahometa. Według obecnej islamskiej wykładni, w rzeczywistości Pani z Nieba, która ukazała się portugalskim pastuszkom, nie była Maryją, ale właśnie Fatimą. Zgodnie z tą wersją, Kościół ukrył przed światem trzecią tajemnicę fatimską, ponieważ zapowiadała ona straszną wiadomość dla wszystkich chrześcijan – zwycięstwo islamu nad Europą, które nastąpi w setną rocznicę objawień, czyli w 2017 roku.

Kapitulacja religijna, a więc rozbrojenie duchowe Zachodu – do którego, według tej interpretacji, doszło w 2013 roku, gdy papież oddał pokłon islamowi – ma być wstępem do ostatecznej rozprawy, której zwycięski finał nastąpi w 2017 roku.

Nie wiem, ilu muzułmańskich fundamentalistów da się porwać tej szalonej wizji, ale jeśli będzie ich dostatecznie wielu – zwłaszcza wśród nielegalnych imigrantów w Europie – to nie wróży dobrze naszemu kontynentowi. Miejmy nadzieję, by to nie nastąpiło.


Do nabycia w naszej księgarni! „Tajemnica Fatimy i cierpienie Kościoła”.