Andrzej Duda i Beata Szydło w Rychwałdzie. „Pod krzyżem rodzi się odwaga. Należy zacząć od samego siebie, aby każdy zrozumiał swą odpowiedzialność za naród”. ZOBACZ ZDJĘCIA

Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Prezydent-elekt Andrzej Duda wziął dziś wraz z rodziną udział w 50. rocznicy koronacji łaskami słynącego wizerunku Matki Bożej w sanktuarium w Rychwałdzie na Żywiecczyźnie. 50 lat temu Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i metropolita krakowski abp Karol Wojtyła ukoronowali obraz Matki Bożej, który od czterech wieków na tym miejscu odbiera cześć od beskidzkich górali.

Wśród pielgrzymów były także posłanka PiS Małgorzata Sadurska i kandydatka PiS na premiera oraz wiceprezes partii, Beata Szydło.

Uroczystości rozpoczęły się od godz. 14. Pielgrzymów witały góralskie kapele. Prymas Polski ks. abp Wojciech Polak poświęcił obraz, tabernakulum i szatę dla ikony MB Rychwałdzkiej wraz z nowymi koronami.

Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Z sanktuarium wyruszyła procesja do ołtarza polowego. Kopię obrazu nieśli obecni i byli kustosze rychwałdzcy. Dziękczynna Msza św. z okazji jubileuszu koronacji obrazu odprawiona została na ołtarzu na jednej z przylegających do sanktuarium łąk. Po zakończonej liturgii żywieccy górale złożyli hołd Matce Bożej.

Podżywiecki Rychwałd – wieś, której początki sięgają przełomu XIII i XIV wieku – w I połowie XVI wieku miał już drewniany kościół pod wezwaniem św. Mikołaja, w którym od 1644 rozwijał się kult maryjny. Miał on związek z cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku, namalowanym na lipowej desce z przełomu XV i XVI wieku.

Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Przed obliczem obrazu od wieków dokonują się uzdrowienia. 18 lipca 1965 r. odbyła się uroczysta koronacja cudownego obrazu. Dokonali jej prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła. Około 80 tys. pielgrzymów, mimo ulewnego deszczu, przybyło wówczas na tę uroczystość. W księdze pamiątkowej koronator obrazu napisał:

Olbrzymie wody ulewnego deszczu nie potrafią zgasić naszej miłości względem Ciebie Maryjo!

Prymas Polski podkreślił podczas mszy dziękczynnej, że „tylko Chrystusowy krzyż, może być prawdziwym źródłem pojednania i zgody, potrzeba nam dziś tej odwagi płynącej z krzyża”.

Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Abp Wojciech Polak, który wraz z kard. Stanisławem Dziwiszem i licznymi biskupami celebrował dziś Eucharystię przy ołtarzu polowym usytuowanym obok rychwałdzkiego sanktuarium, przestrzegł, by jubileusz nie polegał na czczeniu „bezużytecznej nostalgii” lecz stał się okazją do spojrzenia „okiem miłości” na ikonę Żywieckiej Pani, zachęcającej do zaufania bezgranicznie Jezusowi.

Fot. Twitter/@JanMariaSzewek
Fot. Twitter/@JanMariaSzewek

Arcybiskup przypomniał w homilii okoliczności koronacji wizerunku Matki Bożej w Rychwałdzie, która pół wieku temu odbyła się w ostatnim roku Wielkiej Nowenny przed obchodami 1000-lecia Chrztu Polski. Nawiązał do wygłoszonych wówczas słów Prymasa Tysiąclecia i jego wezwania, by odmienić „stalowe serca” niektórych Polaków.

Wskazał też na słowa papieża Franciszka, wygłoszone podczas niedawnej wizyty w Paragwaju, o tym , że Maryja „nie ma jakiegoś własnego programu, nie przychodzi, aby powiedzieć nam coś nowego” lecz „Jej wiara towarzyszy naszej wierze”.

Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Wpatrując się w wizerunek Żywieckiej Pani i my po raz kolejny usłyszmy: patrzcie z ufnością na Jezusa! To jest Jej program. To jest Jej matczyna zachęta dla nas. To jest Jej przesłanie, z którym przychodzi wciąż do nas! Patrzcie z ufnością na Jezusa!

—podkreślił arcybiskup. Zauważył, że szczególnie dziś potrzeba, abyśmy usłyszeli ponownie wezwanie Maryi i przyjęli je.

Przyjęli to wezwanie i tę zachętę jako ludzie tego czasu, którzy tak często słuchają różnych głosów i różnych opinii. Przyjęli tę zachętę, która w natłoku tak wielu ludzkich sądów i przytaczanych argumentów, może nam pomóc odnaleźć słuszną drogę. Przyjęli, to znaczy uwierzyli, że to, czego uczy nas Jezus ma moc nas zbawić. Nie stoją bowiem za tym tylko słowa

—powiedział metropolita. Wskazał jednocześnie na Chrystusowy Krzyż, który, jak zaznaczył, „może być prawdziwym źródłem pojednania i zgody”.

Albowiem to właśnie z Krzyża rodzi się odwaga, którą czerpali również pięćdziesiąt lat temu, w tym samym pamiętnym 1965 roku biskupi polscy, by w braterskim geście wyciągnąć ręce do biskupów niemieckich, przebaczając i prosząc o przebaczenie. Potrzeba nam i dziś tej odwagi płynącej z krzyża. Pod krzyżem rodzi się odwaga

—dodał. Hierarcha nawiązał także do apelu kard. Stefana Wyszyńskiego, który 50 lat temu w Rychwałdzie, jako główny koronator Cudownego Wizerunku, wyjaśniał, że odmianę duchową należy zacząć od samego siebie, aby sumienie wszystkich obudziło się i każdy zrozumiał swą odpowiedzialność za naród.

Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Trzeba nam również dziś, przed obliczem Matki Bożej Rychwałdzkiej, o to właśnie się modlić. Prosić Boga przez Maryję o naszą odnowę, o nawrócenie naszych umysłów i serc, o to, by sumienie wszystkich się obudziło w duchu solidarności i odpowiedzialności za siebie nawzajem i za to dobro wspólne, którym jest nasza Ojczyzna

—zakończył metropolita.

Uczestniczący w uroczystościach prezydent elekt Andrzej Duda otrzymał od franciszkanów kopię ikony Matki Bożej Rychwałdzkiej.

Dziękuję za ten wspaniały i niezwykły dar, obraz Matki Boskiej Rychwałdzkiej, jeden z najstarszych słynących łaskami wizerunków maryjnych w Polsce

— mówił prezydent elekt, zapewniając, że zabierze go do Pałacu Prezydenckiego.

Duda dziękował również za możliwość pomodlenia się za ojczyznę, o siłę i mądrość.

Tego zawsze potrzeba, jeżeli ktoś chce zrealizować wielkie dzieło (…) naprawy Rzeczypospolitej, które jest przed nami. Wierzę, że jako ludzie wierzący, także dzięki tej modlitwie, zdołamy to zrealizować lepiej, uczciwiej i rzetelniej

— powiedział.

Ryb, niedziela.pl, Nasz Dziennik, kai

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...