Episkopat zabrał głos ws. antykoncepcji doraźnej. Byle tylko znowu nie dał sobie wmówić, że to wtrącanie się do polityki

PAP/Grzegorz Michałowski
PAP/Grzegorz Michałowski

Zgromadzenie polskich hierarchów kościelnych prawie natychmiast zareagowało na bezrefleksyjne, czyli bezmyślne wprowadzenie w Polsce unijnej dyrektywy w sprawie tzw. pigułki „dzień po”.

CZYTAJ TAKŻE: Eksperci Episkopatu ds. Bioetycznych ws. dostępności pigułki „po”: Antykoncepcja doraźna nie jest lekiem

Wprawdzie komunikat informuje, że zaprezentowana opinia jest autorstwa zespołu bioetycznego Episkopatu, ale jest jasne, iż bez akceptacji głównych hierarchów nie mogłaby ona przedostać się do opinii publicznej. To dobry sygnał, gdyż w ostatnich latach przedstawiciele Kościoła ulegali nawałnicy propagandowej postkomunistów i liberałów, w myśl której powinni siedzieć w kruchtach i milczeć. Żaden udział w polityce, choć wiadomo, że teraz polityką jest wszystko. Wedle tych wskazań jakikolwiek głos księży, a szczególnie biskupów w ważnych dla Polski sprawach jest jawnym naruszeniem zasady oddzielenia kościoła od państwa i kwalifikuje się jako akt państwu wrogi, prawie podpadający pod paragrafy.

Dopóki był wśród nas Jan Paweł II szmaciane autorytety nie miały tyle odwagi, by jawnie kwestionować prawo ludzi Kościoła do publicznej krytyki postępowania władz. Tylko moralni wykolejeńcy z zsypów i szamb opanowanych przez Urbana wyłamywali się z tych praktyk. Dziś jest nieco inaczej. Nawet osoby, które publicznie przyznają się do religijnych praktyk, przyklaskują liberałom i akceptują ich dążenia i postulaty. Panie o nazwiskach Kopacz i Gronkiewicz – Waltz są najgorszym przykładem na to. Robić wyborcom wodę z mózgu, oto ich prawdziwy cel. Jasne, chodzimy do kościoła, przyjmujemy komunię świętą, ale cała reszta zależy od naszych prawdziwych mocodawców. Czyli, na przykład, od lobby przemysłu farmaceutycznego, który kieruje miliony i miliardy, by sumienie było nic nie warte. Szczególnie sumienie ludzi na państwowych posadach.

Nie wiem, czy sprawa tzw. pigułek „dzień po” może być pewnym przełomem. Mam jednak świadomość, że Kościół wiele razy przespał okazję, by nie siedzieć cicho. Może teraz będzie inaczej.

PS. Choć raz można pochwalić TVP za to, że przedstawiła ważne opinie lekarzy ginekologów ostrzegających przed skutkami stosowania tych pigułek. Późniejsze bezpłodności nie będą niczym dziwnym.

—————————————————————————-

Wstrząsające świadectwa z pogranicza zbrodni i medycyny: „Zbrodnia i medycyna” autorstwa Grzegorza Górnego. Książka do nabycia wSklepiku.pl.Polecamy!

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych