Pokażmy obchodzącym Halloween wartość i niezwykłość świąt chrześcijańskich

Fot. freeimages.com
Fot. freeimages.com

Zwracamy uwagę na zło spektakularne, a nie zauważymy zła, które dzieje się wokół nas na co dzień. Tymczasem jest ono większym zagrożeniem niż straszenie dynią

— stwierdzili uczestnicy debaty „Gdzie jest szatan”, zorganizowanej przez Pallotyńską Fundację Misyjną SALVATTI.pl w Centrum Myśli Jana Pawła II.

W gronie panelistów zasiedli: o. Radosław Broniek, dyrektor Dominikańskiego Ośrodka Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych, Michał Kondrat, reżyser, twórca filmu „Mateo” i dr Włodzimierz Szyszkowski, psychiatra, wykładowca seminaryjny, współpracujący z egzorcystami.

W przeddzień Wszystkich Świętych katolicy niepokoją się, że to chrześcijańskie święto zostanie wyparte przez Halloween i że halloweenowe zabawy z dynią otwierają ludzi na działanie złego ducha.

To święto ma pogańskie korzenie, ale opętanie przez szatana nie dzieje się z dnia na dzień. Może się zdarzyć, jeśli człowiek w dłuższej perspektywie otwiera się na zło

— mówił o. Radosław Broniek.

Dodał, że w refleksji nad działaniem szatana w świecie nie możemy pomijać wolnej woli człowieka, która wcale nie musi ulegać podszeptom szatana. Ostrzegał, by nie popadać w paranoję i nie doszukiwać się szatana w przedmiotach codziennego użytku czy symbolach. Dla zilustrowania przytoczył historię kobiety, która chciała wyrzucić wycieraczkę sprzed drzwi swojego domu, ponieważ dopatrzyła się na niej obrazu odwróconego krzyża.

Część uczestników debaty zgodziła się, że za mało protestujemy przeciwko takim przejawom zła, jak choćby programy w telewizji, szerzące konsumpcjonizm, który pokazuje, że drugiego człowieka możemy traktować instrumentalnie, jako przedmiot konsumpcji. A to ma znacznie bardziej szkodliwe skutki, zarówno dla społeczeństwa jak i dla indywidualnego rozwoju.

Dr Włodzimierz Szyszkowski zauważył, że obecnie powstaje wiele książek, które „tropią” szatana, nadmiernie koncentrując się na walce z nim. O wiele ważniejsze – jak podkreślał – jest staranie się o dobre uczynki na co dzień.

Najważniejszą kwestią nie jest to, czy nasze dziecko pójdzie na zabawę z halloweenową dynią. O wiele istotniejsze jest, jaki stosunek do tego będzie miała rodzina. Wśród moich pacjentów, którzy otarli się o satanizm, w ponad 90 proc. są to ludzie z patologicznych rodzin, w których szwankują wzajemne relacje

— wyjaśniał psychiatra.

Michał Kondrat przestrzegał przed halloweenowymi igraszkami.

Nie każdy, kto przebiera się za duchy i straszy dynią może zostać opętany przez szatana, ale jest takie ryzyko. Jeśli słyszę, że jakaś marka samochodu jest wadliwa, to jej nie kupuję, nawet jeśli jest szansa, że trafi mi się dobry egzemplarz

— porównywał reżyser.

Przytaczał dane, według których w Stanach Zjednoczonych w halloweenową noc ma miejsce najwięcej zabójstw i samobójstw. Pozostali paneliści zaprotestowali, twierdząc, że potrzeba więcej informacji na temat tego typu zdarzeń, by wyciągać tak dalece idące wnioski.

O. Broniek przyznał, że współczesna popkultura jest bardzo dobrym nośnikiem treści magicznych, antychrześcijańskich. To jednak jest okazja dla chrześcijan, by na tym tle wyraźniej pokazywać ludziom wartość i niezwykłość świąt chrześcijańskich.

Zamiast zwalczać Halloween, lepiej zaproponować np. Noc Wszystkich Świętych, żeby przybliżyć sylwetki świętych i pokazywać, co jest skarbem w naszej wierze. Jeśli popatrzymy na historię chrześcijaństwa, łatwo dostrzeżemy, że dogmaty kształtowały się w zderzeniu z herezjami. Nasza wiara wykuwała się w polemikach

— przypomniał dominikanin.

Debata została zorganizowana w ramach cyklu comiesięcznych debat społecznych Fundacji SALVATTI. Pl, które w pisują się projekt „Przestrzeń dialogu”, realizowany przez Centrum Myśli Jana Pawła II.

bzm/KAI

——————————————————————————————

Dobra lektura wzmacnia wiarę!

Polecamy wSklepiku.pl: „Historie o świętych”.

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...