„Mamy na Jasnej Górze Matkę. Troskliwą, wymagającą – jak każda dobra matka jest wymagająca"

Fot. Wikimedia Commons / Robert Drózd / licencja CC-BY-SA 3.0
Fot. Wikimedia Commons / Robert Drózd / licencja CC-BY-SA 3.0

Polacy dziękują dziś Matce Boże Częstochowskiej za Jej wyjątkową rolę w dziejach naszego narodu. W Częstochowie odbywają się główne uroczystości po przewodnictwem prymasa abp. Wojciecha Polaka.

Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, która z Jasnej Góry króluje i po macierzyńsku kieruje życiem polskiego narodu, jest okazją nie tylko do oddania Jej czci, do podziękowania za opiekę nad nami, ale też stwarza nam zawsze doskonałą okazję do refleksji sumienia oraz do zadumy: jakimi córkami i synami jesteśmy, mając tak dobrą Matkę? Macierzyńskie królowanie Maryi z Jasnej Góry nie może być tylko okazją do dumy, że my, Polacy, jesteśmy narodem maryjnym. Jest także przypomnieniem, że jako naród, który dostąpił daru tak Wielkiej Matki, winniśmy być przykładem w zachowywaniu Ewangelii Jezusa Chrystusa.

(…) 26 sierpnia jest dniem, kiedy wszyscy wierzący Polacy stają przed swoją Matką i Królową, m.in. w pielgrzymce modlitwy, i dziękują Bogu, że „w Najświętszej Maryi Pannie dał nam cudowną pomoc i obronę”. Winien to być też dzień wielkiej modlitwy o przejrzenie i obudzenie sumienia w narodzie, ażeby bylejakość obyczajów oraz obojętność na Boże prawa nie doprowadziły nas do potopu życia bez wartości, gdy trzeba będzie błagać o ratunek. A może potrzebne jest nam realne poczucie zagrożenia ze strony liberalizmu i „religii” błędnie pojmowanej tolerancji, byśmy znów leżeli krzyżem dzień i noc, jak podczas nawały bolszewickiej, ażeby na polskiej ziemi powtórzył się Cud nad Wisłą?

— pisał przed rokiem na łamach „Niedzieli” O. Jan Pach i przypominał, że Jan Paweł II, „Papież Czarnej Madonny”, przybliżył Kościołowi Maryję jako żywą Matkę Jezusa oraz każdego człowieka:

Jasną Górę ukazał światu, nie tylko Kościołowi w Polsce, jako aktualny po wszystkie czasy Nazaret słuchania Boga, Kanę cudownej przemiany, Kalwarię daru Matki oraz Wieczernik wylania Ducha Świętego.

Ojciec Święty Jan Paweł II 19 czerwca 1983 r. mówił na Jasnej Górze:

Maryja w Kanie Galilejskiej współpracuje ze swoim Synem. To samo dzieje się na Jasnej Górze. Iluż w ciągu tych sześciu wieków przeszło przez jasnogórskie sanktuarium pielgrzymów? Iluż tutaj się nawróciło, przechodząc od złego do dobrego użycia swojej wolności? Iluż odzyskało prawdziwą godność przybranych synów Bożych? Jak wiele o tym mogłaby powiedzieć kaplica Jasnogórskiego Obrazu? Jak wiele mogłyby powiedzieć konfesjonały całej bazyliki? Ile mogłaby powiedzieć Droga Krzyżowa na wałach? Olbrzymi rozdział historii ludzkich dusz! To jest też chyba najbardziej podstawowy wymiar jasnogórskiego sześćsetlecia. Pozostał on i nadal pozostaje w żywych ludziach, synach i córkach tej ziemi, gdy do ich serc Bóg zsyła Ducha Syna swego, tak że w całej wewnętrznej prawdzie mogą wołać: „Abba! Ojcze!” (…).

Mamy bardzo trudne położenie geopolityczne. Mamy bardzo trudne dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Bolesne doświadczenia historii wyostrzyły naszą wrażliwość w zakresie podstawowych praw człowieka i praw narodu: zwłaszcza prawa do wolności, do suwerennego bytu, do poszanowania wolności sumienia i religii, praw ludzkiej pracy… Mamy też różne ludzkie słabości, wady i grzechy, i to grzechy ciężkie, o których stale musimy pamiętać - i stale z nich się wyzwalać…

Ale - Drodzy Bracia i Siostry, Umiłowani Rodacy, wśród tego wszystkiego mamy na Jasnej Górze Matkę. Jest to Matka troskliwa, tak jak w Kanie Galilejskiej. Jest to Matka wymagająca - tak jak każda dobra matka jest wymagająca. Jest to jednak równocześnie Matka wspomagająca: w tym się wyraża potęga Jej macierzyńskiego Serca. Jest to wreszcie Matka Chrystusa - tego Chrystusa, który, wg słów św. Pawła, mówi stale wszystkim ludziom i wszystkim ludom: „Nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej” (Ga 4, 7).

Tego Chrystusa pragniemy wg słów dzisiejszej Ewangelii zaprosić w dalszy ciąg dziejów naszej Ojczyzny tak, jak został zaproszony wraz ze swą Matką do Kany Galilejskiej (…).

Dziś patrzymy w Twoje oczy, o Matko! O Maryjo, któraś wiedziała w Kanie Galilejskiej, że wina nie mają (por. J 2, 3). O Maryjo! Przecież Ty wiesz o wszystkim, co nas boli. Ty znasz nasze cierpienia, nasze przewinienia i nasze dążenia. Ty wiesz, co nurtuje serca narodu oddanego Tobie na tysiąclecie „w macierzyńską niewolę miłości…”.

Powiedz Synowi o naszym trudnym „dziś”. Powiedz o naszym trudnym „dziś” temu Chrystusowi, którego przyszliśmy zaprosić w całą naszą przyszłość. Ta przyszłość zaczyna się „dziś” - i zależy od tego, jakie będzie nasze „dziś”.

W czasie Apelu Jasnogórskiego mówił wówczas do młodzieży:

Polecamy też relację z obecności Jana Pawła II w Częstochowie w 1997 r.:

Na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej co roku przybywają na Jasną Górę tysiące pątników, głównie z metropolii łódzkiej, częstochowskiej i ze Śląska. Tym razem dotarło ok. 35 tys. pieszych pielgrzymów. Przyjechało także dziesięć pielgrzymek rowerowych, a nawet grupa na rolkach.

Najliczniejszą była 32. pielgrzymka tarnowska, w której przyszło prawie 8,8 tys. osób. 38. Piesza Pielgrzymka Opolska zgromadziła 2,350 tys. pątników a 89. Pielgrzymka Łódzka, 2,3 tys. osób.

Od 16 do 25 sierpnia na Jasną Górę dotarło 86 pielgrzymek pieszych. Ogółem od 11 maja br., czyli od początku sezonu pieszego pielgrzymowania, w 255 pieszych pielgrzymkach przyszło do Częstochowy 126 tys. osób.

W tym roku na program jasnogórskich uroczystości, obok Mszy św. celebrowanej z udziałem Episkopatu Polski, złożą się także o godz. 14.00 Droga Krzyżowa, o 16.15 Różaniec, o godz. 18.30 procesja eucharystyczna, a o godz. 19.00 rozpocznie się Msza św. z homilią abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego.

Święto zakończy uroczysty Apel Jasnogórski.

Podczas Mszy św. o godz. 11.00 na szczycie Jasnej Góry zostaną odnowione Śluby Narodu, których autorem jest kard. Stefan Wyszyński.

Śluby powinny być naszym przygotowaniem do 1050. rocznicy chrztu Polski

— powiedział Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Są one ważne, obowiązujące i powinny kształtować naszą rzeczywistość

-– podkreślił abp Polak.

Przypomniał, że Śluby przygotowywały Kościół w Polsce do Milenium Chrztu Polski i dlatego „chcemy, by powrót do nich był swoistego rodzaju przygotowaniem do wydarzeń, które czekają nas za dwa lata”.

Decyzją Konferencji Episkopatu Polski dzisiejsze święto obchodzone jest jako dzień modlitw za Kościół prześladowany na Bliskim Wschodzie, ale również pomocy materialnej. W wielu świątyniach zbierane są datki na pomoc dla chrześcijan m.in. w Iraku.

Przebywający na Jasnej Górze łaciński metropolita Bagdadu Abp Jean Benjamin Sleiman mówił wczoraj, że z powodu inwazji Państwa Islamskiego cierpią wszystkie wspólnoty, ale największymi ofiarami są chrześcijanie. Zauważył, że po inwazji islamistów, Mosul, drugie co do wielkości miasto Iraku, zostało wręcz „wyczyszczone” z chrześcijan. Stare kościoły i klasztory w tym mieście zostały zamknięte, bądź zniszczone albo sprofanowane. Podobnie jest w wioskach w prowincji Mosul.

Mamy nadzieję, że Państwo Islamskie zostanie powstrzymane. Ojciec Święty bardzo wyraźnie powiedział, że agresora trzeba powstrzymać, a znalezienie sposobu, jak to zrobić, należy do ONZ. Ufamy, że wspólnota międzynarodowa powstrzyma tę inwazję

— zaznaczył abp Bagdadu.

KAI, „Niedziela”, znp

———————————————————————————————————

Czy można się obejść bez Maryi i dojść do Boga? To tak jakby zapytać, czy człowiek może przyjść na świat i wychować się bez ojca i matki.

Polecamy wSklepiku.pl książkę Stanisława Mrozka „Dlaczego z Maryją przez życie”

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...