Hostia z Sokółki uratowała życie mężczyźnie i jego rodzinie, którzy ucierpieli w koszmarnym wypadku samochodowym

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Krzysztof Stawecki (54) jest konserwatorem sztuki. Latem 2010 r. jego samochód, którym jechał z żoną i dziećmi, na austriackiej autostradzie wpadł w poślizg i uderzył w skałę.

Pan Krzysztof odnawiał wówczas ołtarz w kościele św. Antoniego w Sokółce, na którym stała monstrancja z cudowną hostią. O niezwykłym wydarzeniu, gdy na hostii pojawiła się tkanka ludzkiego serca, dopiero zaczynało się robić głośno. Pojawiały się pierwsze uzdrowienia oraz przypadki innych cudownie otrzymanych łask.

W czasie deszczu wpadliśmy w poślizg, auto z wielką siłą uderzyło w skały. Przód samochodu przestał istnieć. W szpitalu okazało się, że mamy tylko potłuczenia i otarcia. Chyba „ktoś na górze” powiedział: – ty Stawecki wracaj, musisz skończyć ołtarz. Czuję, że praca przy ołtarzu, gdzie teraz wystawiony jest relikwiarz z Cząstką Ciała Pańskiego pozwoliła nam przeżyć ten koszmarny wypadek

— opowiada pan Krzysztof w rozmowie z „Faktem”.

Nie ma żadnych wątpliwości, że życie uratował mu Bóg.

Cud nas uratował! Chyba Pan Bóg chciał, żebym dokończył ołtarz, na którym była wystawiona hostia. I zrobiłem to!

— dodaje konserwator sztuki.

Po wypadku poczuł ogromną energię i radość życia. Jest przekonany, że ukryty w sokólskiej Hostii Jezus nadal nad nim czuwa.

zz/”Fakt”

—————————————————————————————————————
—————————————————————————————————————
Polecamy wSklepiku.pl książkę:„Boże Miłosierdzie. Potęga łaski, orędzie nadziei”+ DVD.

autorka:Małgorzata Pabis.

Do książki dołączony został głośny film przedstawiający historię życia św. s. Marii Faustyny Kowalskiej, z bardzo wiarygodną rolą Doroty Segdy i innych aktorów oraz przepiękną muzyką Jerzego Kilara,

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...