Potworne odkrycie! Pilis o ekshumacjach na Wołyniu
TYLKO U NAS Potworne odkrycie! Pilis o ekshumacjach na Wołyniu
Podczas prac ekshumacyjnych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu odkrywane są szczątki ofiar zbrodni dokonanych podczas rzezi wołyńskiej. Dyrektor programowy Telewizji wPolsce24 Mariusz Pilis, który odwiedził miejsce badań, opowiedział o wstrząsających odkryciach oraz relacjach dotyczących brutalnego mordu na mieszkańcach tych miejscowości.
Dyrektor programowy Telewizji wPolsce24 Mariusz Pilis w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim opowiedział o tym, co działo się w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu, gdzie obecnie prowadzone są prace ekshumacyjne.
Jechałem tam już po wizycie w Hucie Pieniackiej. Miałem wrażenie, że spotka mnie podobna rzecz. Jednak to wszystko, co widziałem teraz, absolutnie przerasta tamto doświadczenie. Tutaj mamy zidentyfikowany dół, zidentyfikowane miejsca, pierwsze otwarcie tego dołu i ekshumacje. To robi gigantyczne wrażenie
- mówił na antenie Telewizji wPolsce24.
Nigdy nie byłem w takiej sytuacji, żeby oglądać czaszki i pozostałości ludzkich szczątków. Wszystko jest oczywiście porozbijane, w kompletnym nieładzie
- wskazał.
Morderstwa
Mariusz Pilis opowiedział również o wstrząsających wydarzeniach, które rozegrały się w Woli Ostrowieckiej podczas rzezi wołyńskiej.
Tam była taka sytuacja, że niedaleko tego dołu stała stodoła, do której najpierw spędzano mężczyzn. Rozbierano ich, mówiąc im, że idą na badania lekarskie, po to, żeby służyć w jakimś rzekomym oddziale polsko-ukraińskim czy Ukraińskiej Powstańczej Armii. Następnie wyprowadzano ich przez tylne wrota i tam mordowano, zabijając ich drągami, siekierami oraz specjalnymi młotami
- powiedział.
Były to młoty służące po prostu do zabijania zwierząt. Są one w kształcie przypominającym zwykły młot, ale w rzeczywistości mają bardzo ostro zakończoną, piramidalną końcówkę. To jest przerażające
- dodał.
as/źr. wPolsce24
as/źr. wPolsce24
