Niesamowite widowisko! 1,5 tys. rekonstruktorów pod Grunwaldem
Niesamowite widowisko! 1,5 tys. rekonstruktorów w inscenizacji bitwy pod Grunwaldem

Około 1,5 tys. rekonstruktorów z bractw rycerskich uczestniczyło w sobotniej inscenizacji bitwy pod Grunwaldem. Tym razem zmagania wojsk polsko-litewskich z Krzyżakami toczyły się nie w upale - jak przed wiekami, tylko przy deszczowej pogodzie. Reżyser widowiska Krzysztof Górecki ma nadzieję, że za rok inscenizacja odbędzie się według nowego scenariusza, z nową ścieżką dźwiękową.
Pomimo deszczowej soboty plenerowe widowisko historyczne na Polach Grunwaldu, upamiętniające zwycięstwo nad Krzyżakami, oglądały ze stoku wzgórza pomnikowego tysiące widzów.
Rekonstrukcja
Jak zawsze, inscenizacja obfitowała w efektowne akcenty - walki na miecze, ataki łuczników, wystrzały z bombard i konne szarże. Zaprezentowano sceny znane z kronik Jana Długosza: wręczenie królowi Władysławowi Jagielle dwóch nagich mieczy przez poselstwo krzyżackie, utratę i odzyskanie przez Polaków chorągwi z białym orłem czy śmierć wielkiego mistrza Urlicha von Jungingena.
W tegorocznej inscenizacji wzięło udział ok. 1,5 tys. rekonstruktorów - to więcej niż w ostatnich latach. Na pole bitwy rycerze dotarli z obozowiska, które od kilku dni dzielili z blisko 3,5 tys. miłośników historii średniowiecza ubranych w stroje z epoki. Widowisko rozegrało się na łące o wymiarach 170 na 100 m.
Przygotowania
Reżyser widowiska Krzysztof Górecki powiedział PAP, że było ono poprzedzone długimi przygotowaniami i próbami, a w dniu inscenizacji jego rola polegała głównie na koordynacji ruchów wojsk.
Kolejne etapy walki musiały być zsynchronizowane z podkładem muzycznym i narracją lektora. Dlatego dowódcy chorągwi byli wyposażeni w krótkofalówki. Reżyser przekazywał im w ten sposób polecenia, w jakim tempie i kierunku mają przemieszczać się liczące po kilkadziesiąt osób oddziały.
Przestrzeń, na której rozgrywają się scenki, jest na tyle duża, że rekonstruktorzy mogą nie widzieć swoich adwersarzy. Muszę więc ich odpowiednio nakierować, przyspieszyć albo zwolnić i zapewnić korytarze przejazdowe dla konnicy. Mówię: przesuńcie się w lewo czy prawo albo cofnijcie się, bo za długo walczycie w jednym miejscu
- opowiadał reżyser.
Górecki powiedział PAP, że ma nadzieję, że za rok inscenizacja odbędzie się już według nowego scenariusza, który przygotował pisarz Jacek Komuda. Potrzebne jest jednak nagranie nowej ścieżki dźwiękowej z narracją lektora, dialogami aktorów, muzyką, odgłosami walki i efektami bitewnymi. Organizatorom nie udało się dotychczas uzyskać dofinansowania projektu, dlatego teraz ogłosili publiczną zrzutkę na ten cel.
Największa rekonstrukcja
Zdaniem dyrektora Muzeum Bitwy pod Grunwaldem Szymona Dreja jest to największa rekonstrukcja średniowiecznej bitwy na świecie. Jak przypomniał, grunwaldzkie widowisko to nie tylko teatr i żywa lekcja historii, ale też jedna z głównych wakacyjnych atrakcji turystycznych Warmii i Mazur. Podkreślił, że dla muzeum to przede wszystkim ważny element misji polegającej na edukacji społeczeństwa w duchu patriotyzmu.
Według jego szacunków, odbywająca się od 28 lat inscenizacja przyciąga co roku 60-80 tysięcy widzów, natomiast podczas całych - trwających od środy do niedzieli - Dni Grunwaldu przyjeżdża 150-200 tys. ludzi.
Fenomen popularności grunwaldzkiej inscenizacji polega po prostu na magii tego miejsca. Grunwald to jest, ośmielę się powiedzieć, najważniejsze miejsce pamięci historycznej Polaków. Jeśli zrobimy sondę uliczną, to okaże się, że ktoś może nie pamiętać daty któregoś z powstań, ale każdy kojarzy 1410 rok
- zauważył.
Jak podkreślił Drej, organizacja tak wielkiego widowiska historycznego nie byłaby możliwa bez zaangażowania setek rekonstruktorów i pasjonatów średniowiecznej historii z całego kraju.
Oprócz tego jest też cała logistyka, o której się może nie mówi, bo jest mało widowiskowa, natomiast jest to najcięższy element pracy przy inscenizacji i Dniach Grunwaldu. Musimy zapewnić choćby służby medyczne, szpitale polowe, sanitariaty, prysznice, ochronę czy parkingi dla tych tysięcy ludzi
- wskazał.
Jak zaznaczył, organizacja takiej imprezy to całoroczna praca - zaraz po rozliczeniu sprawozdania finansowego z zakończonej edycji zaczyna się planowanie i przygotowywanie kolejnej.
Bitwa pod Grunwaldem
Stoczona na tzw. Polach Grunwaldu między wsiami Łodwigowo, a Stębark bitwa z 15 lipca 1410 roku przeszła do historii jako Bitwa pod Grunwaldem. Starły się wówczas wojska polsko-litewskie z wojskami krzyżackimi i ich zaciężnymi. Bitwa była sromotną klęską wojsk zakonnych, poległ m.in. wielki mistrz Ulryk von Jungingen i jego współpracownicy.
Bitwa ta nie przyniosła politycznego rozstrzygnięcia sporów między Polską, a Zakonem (te skończyły się dopiero w 1525 roku, gdy nastąpiła sekularyzacja zakonu), ale przeszła do historii Polski jako jedna z najważniejszych wiktorii polskiego oręża, propagandowo wykorzystywano ją zwłaszcza w okresie zaborów - powstał wówczas m.in. słynny obraz Matejki, Sienkiewicz napisał "Krzyżaków", a z inicjatywy Paderewskiego w Krakowie odsłonięto pomnik grunwaldzki, na otwarciu którego po raz pierwszy wykonano "Rotę".
Coroczna inscenizacja odbywa się zawsze w sobotę najbliższą rocznicy bitwy. Jest głównym wydarzeniem Dni Grunwaldu, podczas których odbywają się turnieje walk rycerskich, pokazy i koncerty.
as/źr. wPolityce.pl za PAP