JOANNA PUCHALSKA. Pani na Rymanowie
JOANNA PUCHALSKA. Pani na Rymanowie. „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”

Gdy udało się wrócić Annie do Rymanowa, przez następnych 10 lat, pracując od świtu do nocy, rozwijała zdrojowisko.
O córce Tytusa Działyńskiego i Celestyny z Zamoyskich, wnuczce słynnej z urody Zofii z Czartoryskich Zamoyskiej, prawnuczce Izabeli – Pani na Puławach, nieżyczliwi mówili z przekąsem, że nic nie ma, bo „wszystko dziadom rozdaje”.
Anusia Działyńska urodziła się w Kórniku w 1846 r. jako szóste dziecko w rodzinie i od najstarszej siostry była młodsza o 20 lat. W czasie powstania styczniowego – ojciec już wtedy nie żył – znalazła się z matką na wygnaniu w Dreźnie. Kontynuowała tam naukę, chodziła na lekcje malowania olejnego i napisała dwie powieści: głęboko patriotyczne i egzaltowane – jak przystało na pannę Działyńską i na 16-latkę.
