GABRIELA SIEROCIŃSKA-DEC. Pocztówki dzieje niezwykłe
GABRIELA SIEROCIŃSKA-DEC. Pocztówki dzieje niezwykłe. Popularność tej formy korespondencji na ziemiach polskich rosła

Pocztówki kolekcjonowali prawie wszyscy. W 1904 r. został wydany pierwszy numer czasopisma „Listek”
Letni czas kojarzy się wielu osobom z kolorowymi widokówkami przesyłanymi wraz z pozdrowieniami od znajomych i przyjaciół jako ślad ich dalszych i bliższych podróży.
Dziś, w związku z rozwojem technologii, pocztówka powoli odchodzi do lamusa. A szkoda. Przy okazji wakacji warto przypomnieć jej historię. Sięga ona drugiej połowy XIX w., kiedy to na V Niemieckiej Konferencji Poczt dr Heinrich von Stephen przedstawił pomysł wprowadzenia do obiegu tzw. pocztowego listka (postblatt), czyli formy krótkiej, jednokartkowej korespondencji. Miała ona być tańsza i bardziej dostępna dla odbiorców. Argument ten spowodował obawy przed bankructwem poczty i pomysł na chwilę został odłożony. Zgłaszano kolejne projekty, ale i one musiały czekać na lepszy czas. Wreszcie do akcji wkroczył autorytet naukowy – Emanuel Hermann, prof. ekonomii, który opublikował memoriał „O nowym sposobie korespondowania pocztą”, a w nim jasno wskazywał na to, że korespondencja „odkryta” jest o wiele bardziej ekonomiczna niż ta listowna. Dał również odpór argumentom związanym z tajemnicą korespondencji – dowiódł, że wśród listów wysyłanych przez pocztę austriacką jedna trzecia nie zawiera niczego sekretnego i może być wysłana bez użycia koperty.
