Dla Iwińskiego "Lalek" to terrorysta!

Fot. IPN
Fot. IPN

W czwartek w Sejmie odbyło się głosowanie projektu uchwały zgłoszonego przez PiS, który miał na celu uczczenie przez 50. rocznicy śmierci Józefa Franczaka ps. „Lalek”, ostatniego Żołnierza Wyklętego.

Niestety podczas debaty nie wszyscy posłowie byli przychylni tej uchwale. Protestowali głównie politycy SLD, na czele z Tadeuszem Iwińskim.

Bohater tej uchwały w okresie już destalinizacji nie zaprzestał walki mimo ogłoszenia amnestii, co więcej, wykonywał wyroki na wielu milicjantach, i nie tylko na milicjantach, także prowadził działalność, którą, nie chcę używać zbyt ostrych słów, ale dzisiaj, wtedy nie używało się tego pojęcia, można było ocenić nawet jako terrorystyczną, dlatego chociażby że dokonywano napadów na cywilnych urzędników tamtejszej Polski, napadano na kasy, na przykład na kasę spółdzielni w Piaskach -

mówił z mównicy sejmowej główny przeciwnik uczczenia ostatniego z Żołnierzy Wyklętych.

Iwiński nie był jedynym, który odważył się oskarżać "Lalka".

Pytanie brzmi tak. Ilu takich żołnierzy – nie wiem, czy przypadkiem nie nazwano ich tutaj kolaborantami – zginęło z ręki omawianego tu żołnierza wyklętego o pseudonimie "Lalek"? Czy to byli zdrajcy, czy to byli patrioci? Mówię o żołnierzach, którzy po wojnie ochraniali Polskę, którzy tworzyli zręby państwowości. Czy im się należy jakiś hołd, czy im się należą pomniki? Chodzi o tych zwykłych żołnierzy, do których m.in. strzelał "Lalek" -

pytał poseł SLD Marek Balt.

Uchwałę ostatecznie przyjęto. Za głosowało 373 posłów, przeciw było 58, wstrzymało się 3. Przeciw byli wszyscy posłowie SLD, Twojego Ruchu oraz Wanda Nowicka i Dariusz Dziadzio (niezrzeszeni). Ryszard Kalisz wstrzymał się od głosu.

Saramonowicz kontra Iwiński

Maciej Gąsiorowski/popieranie.pl

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych