Berlin, 8 maja 1945 rok, wielcy tego świata świętują zwycięstwo nad hitleryzmem. Zapomnieli o Polakach, o tych, którzy już we wrześniu 1939 roku jako jedyni stawili zbrojny opór armii Hitlera, walczyli do końca, mimo że zawiedli wszyscy sojusznicy, a „przyjaciel” ze wschodu zadał nam zdradziecki nóż w plecy, dzieląc się Polską z okupantem. Fetując zwycięstwo 8 maja, zapomnieli o Polakach, tych co bili się o Narwik, Tobruk, Monte Cassino, za miasta na ziemi francuskiej, belgijskiej, tych co walczyli o Anglię, wygrali bitwę o Londyn, zapomnieli, chociaż tak niedawno ustami angielskiego przywódcy mówili – „Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak niewielu tak wiele”.
Do Berlina 8 maja 1945 roku doszedł polski żołnierz, ten z dalekiego Sybiru, spod Lenino, wystawiony tam zdradziecko na śmierć przez Stalina. Dzisiaj po latach trzeba głośno mówić o Polakach, o Polsce, kraju w sercu Europy, który miał największą podziemną armię świata, który walczył i to zwycięsko tam, gdzie inni nie zdołali. Wtedy w 44’ Polska została samotna, sprzedana, poszedł jeden okupant, przyszedł drugi, Rosja Sowiecka, okupant, który działał zdradliwie pod hasłami wolnej demokratycznej Ludowej Polski.
Ludzie czekali na wolność, Stalin czuł się na tyle pewnie, że postanowił sam rozstrzygać o losach Polski, w Moskwie zostaje utworzony PKWN - rząd polski w składzie: Wanda Wasilewska, generał Berling, Andrzej Witos, brat Wincentego, typowy chwyt sowieckich polityków tumaniący ludzi znanym przedwojennym nazwiskiem.
Zachodni sprzymierzeńcy rozdysponowali naszą ziemię, oddali Rosji sowieckiej siedem polskich województw z Wilnem i Lwowem i 10 milionami mieszkańców. Polacy opuszczali swoją ziemię rodzinną od pokoleń i szukali swojego miejsca na Ziemiach Odzyskanych z tęsknotą do końca swoich dni… Wszyscy chcieli cieszyć się wolnością.
Do lasu szli ci, którzy nie godzili się z zakłamaniem, zdradą, kolaboracją, walczyli do końca, z lasu nie było odwrotu, walczyli, bo nie godzili się na śmierć i więzienie kolegów, żołnierzy Armii Krajowej, WiNu, NSZ.
Rząd PRL-u spełniał wszystkie warunki grupy przestępczej. Wszyscy jego przedstawiciele mają na swoim koncie zdradę kraju, donosicielstwo, szpiegostwo, przestępstwa gospodarcze, a nawet pospolite kradzieże. Prawie cały wyższy aparat bezpieczeństwa zamieszany był w morderstwa, władza działająca przeciwko własnemu narodowi opierała się na terrorze, była agenturą sowiecką. Kłamstwa i fikcje, wyroki w majestacie prawa, który był bezprawiem, sukcesy gospodarcze, które okazywały się klęską, rujnowanie gospodarki, przemysłu, wywożenie wszystkiego do Rosji, okradanie przy pomocy polskich towarzyszy, dla których też starczyło. Zbudowali szkoły, które kłamały, domy, które się walą, z ciemnymi kuchniami z betonowych płyt, kreowali sztucznie przodowników pracy, niszcząc i ośmieszając ludzi biednych, ogłupionych, ciężko pracujących, nadawali tytuły naukowe sługusom partyjnym, kolaborantom, uczyli fałszować wybory (zachowały się dokumenty – instrukcje, jak to robić), zabijając swoich kolegów partyjnych, pozorowali tak, by winą obarczyć podziemie walczące z sowiecką okupacją. Zniszczyli psychikę charaktery, prawo i prawdę. Niech symbolem władzy sowieckiej i jej rodzimych wykonawców będzie taki fakt - kiedy na procesie 16 przywódców Polski podziemnej w Moskwie generał Okulicki powołuje się, iż bezpieczeństwo Polaków zostało zaręczone słowem honoru przez dowództwo sowieckie, sędziowie i sala ryknęli śmiechem…
Komunizm mordował bohaterów, niszczył inteligencję polską, ośmieszał i wyszydzał autorytety, niszczył własność prywatną, kulturę, wiarę, duszę, a to najtrudniej odbudować. Norwid pisał – „Nie można pokonać narodu bez współdziałania części tego narodu”.
Zapraszam Państwa na film dokumentalny pt. „Zwycięstwo”:
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/historia/759829-zwyciestwo-wielcy-tego-swiata-zapomnieli-o-polakach
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.