Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar wypowiedział się na temat zbrodni popełnionych na Wołyniu. Dyplomata nie uznał Szuchewycza i Bandery za zbrodniarzy. Podkreślał przy tym, że „jeśli oddziały ukraińskie dokonały zbrodni na cywilach, to jest to zbrodnia, którą należy potępić”. Jednak zdaniem ambasadora zbrodnia na Wołyniu jest w Polsce wykorzystywana politycznie. - Jednostronne podejście do historii, stało się politycznym trendem, prawie ideologią w Polsce - stwierdził. Zadano mu wówczas pytanie, czy potraktowałby kogoś poważnie, gdyby usłyszał, że mówienie o zbrodni w Buczy jest tylko politycznym trendem.
Ambasador: Ukraińcy byli mordowani za to, że byli Ukraińcami
Wasyl Bodnar był gościem programu „Bez Doktryny”, prowadzonego przez Marka Magierowskiego i Zbigniewa Parafianowicza.
Magierowski przypomniał, że Ukrainy aspiruje do Unii Europejskiej, na co, jak zaznaczył, Polska może się zgodzić dopiero po rozwiązaniu drażliwych kwestii związanych z naszą wspólną historią.
Porozmawiamy o Wołyniu, o tym, co się tam wydarzyło 80. W moim przekonaniu to było ludobójstwo. Niech mnie pan spróbuje przekonać, że jednak nie było to ludobójstwo. Jakiego argumentu by pan użył?
— pytał Marek Magierowski.
Na Wołyniu doszło do czystki etnicznej i elementy tej czystki etnicznej powtórzyły się później w teraźniejszej wschodniej Polsce. Także mam ponad 200 miejscowości, w których Ukraińcy byli mordowani za to, że byli Ukraińcami
— podliczał Bodnar, który też oszacował, że z rak polskiego podziemia zginęło 34-35 tys. Ukraińców, „tylko dlatego, że byli Ukraińcami”.
„Polityczny trend”
Ambasador przyznał, że nie uważa za zbrodniarza Stepana Bandery, jednego z twórców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów czy Romana Szuchewycza, odpowiedzialnego za ludobójstwo na Wołyniu.
Oczywiście, że nie uważam Szuchewycza za zbrodniarza, ani Bandery nie uważam za zbrodniarza. Ale dyskutujmy o tym na poważnie, a nie tak ideologicznie, jak to w Polsce wymyślono
— mówił ukraiński dyplomata.
Wątek, jak twierdził Wasyl Bodnar, wykorzystywania przez Polaków w politycznych sporach sprawy mordów na Wołyniu i robienia z tamtych czasów ideologii przewijał się w trakcie wywiadu.
Jednostronne podejście do historii stało się ideologicznym trendem, a prawie ideologią w Polsce
— zaznaczał.
Wówczas Zbigniew Parafianowicz zapytał go, czy potraktowałby kogoś poważnie, gdyby usłyszał, że mówienie o zbrodni w Buczy czy Izjum jest tylko politycznym trendem.
Ambasador najwyraźniej nie chciał wprost odpowiedzieć na to pytanie.
Jeśli rozmawiamy o historii, to rozmawiajmy o obu stronach. (…) |Dyskusja na temat zbrodni jest potrzebna w każdy społeczeństwie. Tylko spojrzenie jest inne i każdy ma swoje doświadczenia. Akcje odwetowe, które były przeprowadzone przez oddziały polskie na Wołyniu są zrozumiałe, tak? Ale jeśli chodzi o akcje na dzisiejszym terytorium Polski, to jest dzisiaj niepokazywane
— mówił Wasyl Bodnar.
Liczba ofiar
W pewnym momencie dyplomata poddał pod wątpliwość liczbę ofiar zbrodni na Wołyniu. Na informację o 130 tysiącach zabitych, podaną za historyk IPN, Grzegorzem Motyką, zareagował:
Już 130? Kiedy byłem tu w Polsce 2006-2010 mówiło się o 80 tys. Z każdą dekadą te widełki rosną (…) Wszyscy mówią o zbrodniach na Polakach, a nikt nie mówi o zbrodniach na Ukraińcach
— mówił z pretensją ambasador.
Dyplomata stwierdził, że strona ukraińska udzieliła Polsce zezwoleń na ekshumacje na terenie Ukrainy, a teraz czeka na zezwolenia takich prac w Polsce. Mają one pokazać, że „jest inna część historii, w Polsce nie tak znana”.
Nie odcinając się od działalności UPA na Wołyniu, rozmawiajmy również o tej stronie
— stwierdził Wasyl Bodnar.
Dziennikarze prowadzący program powiedzieli, że nie mogą się zgodzić z narracją dyplomaty o ideologicznym podejściu do sprawy mordów na Wołyniu.
Czytaj także
SC/wp.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/historia/758435-ambasador-bodnar-nie-uznaje-szuchewycza-i-bandery-za-zbrodniarzy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.