„Katyń to symbol zbrodni, która miała przerwać łańcuch pokoleń Polaków. Zbrodni wymierzonej w kierunku wyjątkowych polskich przedstawicieli, polską inteligencję. Tych, na których fundamencie moglibyśmy budować wolną, niepodległą i suwerenną Polskę. Ale taka Polska w roku 1945 nie przyszła. Ich już nie było, bo zamordowali ich Sowieci” - powiedział prezydent Karol Nawrocki w Muzeum Katyńskim w Warszawie. W Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Zwrócił przy tym uwagę na działania współczesnej Rosji. „Federacja Rosyjska jest zagrożeniem dla wolnego świata, a Władimir Putin powtarza działalność Związku Sowieckiego na naszej ziemi” - podkreślił prezydent.
Swoje wystąpienie Karol Nawrocki rozpoczął od zacytowania wiersza Zbigniewa Herberta „Guziki”.
Jak pisał Zbigniew Herbert, jeden z największych polskich twórców i największych polskich poetów, Katyń to „potężny głos zamilkłych chórów”. Potężny głos zamilkłych chórów, który wybrzmiał za sprawą z jednej strony guzików, utensyliów, modlitewników, które zostały w miejscu tej strasznej, ludobójczej zbrodni wymierzonej w kierunku 22 tys. polskich oficerów, oficerów Wojska Polskiego, funkcjonariuszy policji państwowej, Korpusu Ochrony Pogranicza. To potężny głos zamilkłych chórów tych, którzy przemówić nie mogli
— powiedział.
„Ich już nie było, bo zamordowali ich Sowieci”
Katyń to symbol - z jednej strony - straszliwej zbrodni na 22 tys., Polaków, którzy wiernie służyli Rzeczpospolitej, wśród nich także duchownych wielu obrządków. To symbol zbrodni dokonanej przez Związek Sowiecki. Zbrodni sformalizowanej, zbrodni zaplanowanej, zbrodni wymierzonej w naród polski po to, aby Polska na zawsze zniknęła z mapy pamięci. Katyń to symbol zbrodni, która miała przerwać łańcuch pokoleń Polaków, bo zbrodni wymierzonej w wyjątkowych polskich przedstawicieli, polską inteligencję. Tych, na których fundamencie moglibyśmy budować wolną, niepodległą i suwerenną Polskę. Ale taka Polska w roku 1945 nie przyszła. Ich już nie było, bo zamordowali ich Sowieci
— wskazał prezydent.
Ale Katyń to także symbol kłamstwa, sowieckiej propagandy. Jak mówił ksiądz Zdzisław Peszkowski, który szczęśliwie przeżył ludobójstwo katyńskie: „Katyń trzeba wyjaśnić, bo był straszliwym kłamstwem”. Kłamstwem, które stało się fundamentem Polski komunistycznej, Polski kolonialnej po roku 1945. Katyń stał się pewnym punktem fundamentalnym dla kłamstwa komunistów po roku 1945
— dodał Nawrocki.
Tych komunistów, którzy Polski nie wyzwolili, a zniewolili na blisko 50 lat po roku 1945. Wokół tego kłamstwa budowano cały aparat partyjny, budowano edukację, oświatę, okłamywano naród polski. Sowieci kłamali, zrzucając odpowiedzialność za Katyń na swoich sojuszników - na Niemców. Bowiem podczas, gdy Sowieci mordowali w Katyniu, to w roku 1940 sojusznicy Sowietów, Niemcy mordowali Polaków w akcji Intelligenzaktion, w „Akcji AB”, dokonując tego samego zniszczenia narodu polskiego na podstawie porozumienia Hitler - Stalin i Ribbentrop - Mołotow. Był to jasny plan zniszczenia Rzeczpospolitej Polskiej i całego narodu polskiego. Dziś Katyń to symbol zbrodni i kłamstwa, które dominowało w Polsce po roku 1945
— powiedział.
Sowiecka dusza Rosji i złe słowo Marksa i Engelsa
Ale korzystając też z tego, że jest dzisiaj z nami aż 50 przedstawicieli całego świata: ambasadorów, ekscelencji reprezentujących dzisiaj świat wolny i wszystkie zakątki świata, które są reprezentowane w Warszawie i w Rzeczpospolitej Polskiej, chcę też powiedzieć o nieco innym wymiarze Katynia
— powiedział prezydent RP.
Poza tym, że jest symbolem zbrodni i kłamstwa, to był też rodzajem kulminacji pewnego mechanizmu, który my Europie środkowej, wschodniej, w Polsce znaliśmy przed rokiem 1939 i przed rokiem 1940 pewnego stałego, powtarzalnego mechanizmu Związku Sowieckiego i dzisiejszej Federacji Rosyjskiej, który miał miejsce i przed Katyniem i po Katyniu. Po roku 1940 i po roku 1945. To sowiecka dusza naszych wschodnich sąsiadów, która w Katyniu znalazła tylko swoje potwierdzenie. To ta dusza, która zbudowała dom zły, państwo złe, państwo totalitarne, mordercze i agresywne jakim był Związek Sowiecki. Już w drugiej połowie XIX wieku złe słowo Marksa i Engelsa rozprzestrzeniało się na świat, niszcząc wartości chrześcijańskie, które budowały wspólnoty narodowe czy rodzące się narody. To złe słowo znalazło swój dom w Związku Sowieckim. W Związku Sowieckim, który od początku był państwem morderczym i totalitarnym. Wyłącznie w latach 30. Związek Sowiecki mordował na skalę masową. Najpierw za sprawą Wielkiego Głodu w latach 1932-1933 mordował swoich obywateli, głodząc Ukraińców, głodząc Kazachów. W latach 1937 -1938, jeszcze zanim wybuchła II wojna światowa, Związek Sowiecki wciąż mordował swoich obywateli reprezentujących mniejszości narodowe. W Polsce znamy to jako Operację Antypolską NKWD, w wyniku której zginęło blisko 200 tys. Polaków, ale ginęli też Koreańczycy, Japończycy, Chińczycy, Litwini, Finowie, Grecy, Bułgarzy. wszyscy, których Związek Sowiecki uznawał za swoich przeciwników. Dopiero później przyszedł rok 1939, porozumienie Hitler-Stalin i próba ewaporacji wolnych państw w Europie środkowej i w Europie Wschodniej. I po roku 1945 nic się nie zmieniło
— podkreślił.
„Putin powtarza działalność ZSRR”
Karol Nawrocki zwrócił uwagę na pewne stwierdzenie często przewijające się na forach międzynarodowych, takich jak ONZ.
Chcę to powiedzieć dzisiaj, w obecności państwa ambasadorów, bowiem jako uczestnik także życia dyplomatycznego, geopolitycznego, w przestrzeni międzynarodowej często słyszę, że porządek świata po roku 1945 - to wybrzmiewa na spotkaniach Organizacji Narodów Zjednoczonych- był porządkiem świata bez wojen. Był porządkiem świata, w którym Europa Zachodnia i wolne zakątki świata mogły się rozwijać
— zauważył.
Ale tak bardzo chcę, żebyście dzisiaj państwo wyszli z tych uroczystości z przekonaniem, że za tę wolność w zachodniej Europie, za to, że świat mógł rozwijać się bez wojen, po roku 1945 płaciły takie narody jak mój. Płaciła Polska, płaciła Litwa, płaciła Estonia, płaciła Rumunia. Państwa byłej Jugosławii, płaciły wschodnie Niemcy, płaciły wszystkie republiki Związku Sowieckiego. Płaciliśmy, bo musieliśmy żyć w kłamstwie, w zniewoleniu. Wciąż ten system komunistyczny mordował naszych robotników na ulicach polskich miast, naszych bohaterów w lasach i w katowniach UB. Ten porządek świata zbudowany po roku 1945 miał swoją cenę. Płaciliśmy ją w całej Europie środkowej i wschodniej
— zaznaczył.
Stąd chciałbym, aby dzisiaj ten potężny głos zamilkłych chórów jeszcze raz powiedział wszystkim nam i abyśmy w uznaniu ofiary naszych bohaterów z Katynia mieli świadomość, że świata bez wojen, wspólnej Europy, wspólnego świata wartości demokratycznych nie uda się zrozumieć bez zrozumienia perspektywy Europy środkowej i wschodniej, tych państw, które doskonale znają Związek Sowiecki i które wiedzą dziś, że Federacja Rosyjska jest zagrożeniem dla wolnego świata, a Władimir Putin powtarza działalność Związku Sowieckiego na naszej ziemi. To jest oczywiste także w takim dniu jak ten dzisiejszy, kiedy oddajemy hołd ofiarom ludobójstwa katyńskiego. Wieczna pamięć bohaterom zamordowanym przez Sowietów w Katyniu, pogarda oprawcom. Niech żyje wolna, niepodległa Polska. Niech żyje Polska
— powiedział na zakończenie prezydent.
Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/historia/757882-prezydent-katyn-to-symbol-sowieckiej-zbrodni-i-klamstwa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.