Polska ma cały czas problem z ekshumacjami ofiar Rzezi Wołyńskiej. W sprawie nastąpił mały przełom, ponieważ naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie w przyszłym tygodniu rozpoczną prace poszukiwawcze we wsi Ugły w obwodzie rówieńskim w Ukrainie.
Przystępujemy do pierwszego etapu w Ugłach, czyli prac poszukiwawczych. Będziemy starali się odnaleźć mogiłę kilkudziesięciu osób, które zostały zamordowane i pochowane we wskazywanym przez świadków miejscu
— przekazał prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Z informacji przekazywanych przez świadków zdarzeń wiemy, że tych lokalizacji pochówków było kilka, ale jest to jedno z prawdopodobnie większych miejsc, w którym pochowano ofiary tego zdarzenia
— dodał.
Zezwolenie Ministerstwa Kultury Ukrainy
Ministerstwo Kultury Ukrainy w październiku 2025 r. wydało zezwolenie na przeprowadzenie prac poszukiwawczych szczątków Polaków we wsi Ugły na Wołyniu. To kolejne miejsce badań zbrodni wołyńskiej. Pierwsze prace w zeszłym roku ruszyły w dawnej wsi Puźniki w obecnym obwodzie tarnopolskim.
W grudniu 2025 r. polscy i ukraińscy specjaliści przeprowadzili rozpoznanie przed planowanymi poszukiwaniami. W pracach poszukiwawczych uczestniczyć będą też krewni ofiar.
Będziemy się starali odsłonić ten grób, aby wyjaśnić cały mechanizm zdarzenia. Określić, ile dokładnie było ofiar, jaka jest struktura płci i wieku ofiar oraz oczywiście wszystkie dane, które jesteśmy w stanie po tylu latach zgromadzić. Dlatego na miejscu pracować będzie zespół wieloprofilowy złożony ze specjalistów z zakresu archeologii, antropologii, antropologii sądowej, medycyny sądowej, kryminalistyki, genetyki i wielu innych specjalizacji
— przekazał prof. Ossowski.
„Prace są trudne do przeprowadzenia”
Dodał, że po zakończeniu prac badawczych i ekshumacyjnych wykonywane będą badania, które umożliwią identyfikację.
Ona jest głównym celem prowadzonych badań. Chcemy wiedzieć, kogo odnaleźliśmy. Po takich badaniach naszym celem jest to, żeby było więcej odpowiedzi niż pytań. Dlatego te prace są trudne do przeprowadzenia i skomplikowane
— powiedział prof. Ossowski.
Zaznaczył, że istotne jest, aby rodziny ofiar przekazywały swój materiał genetyczny do badań identyfikacyjnych. Mogą to zrobić, zgłaszając się bezpośrednio do Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Bez tego materiału nie będziemy w stanie takich badań identyfikacyjnych przeprowadzić
— podkreślił prof. Ossowski.
Przyznał też, że w przypadku zbrodni wołyńskiej badania są szczególnie trudne ze względu na to, że w tych zdarzeniach ginęły całe rodziny, a od tego czasu minęło wiele lat. Rodziny ofiar mieszkają już w różnych miejscach – nie tylko w Polsce, ale też na świecie.
„Odnalezienie mogił jest bardzo trudne”
To jest charakterystyczne dla zbrodni wołyńskiej, że dzisiaj, po tylu latach, odnalezienie mogił jest bardzo trudne. Świadków nie ma – to jest pierwszy problem. Drugi polega na tym, że nawet jeśli świadkowie przekazali te informacje, nawet jeśli one były całkiem precyzyjne, to dzisiaj tych miejscowości w większości nie ma. Nie ma tych punktów charakterystycznych, do których moglibyśmy się odnieść
— mówił prof. Ossowski.
Musimy mieć też świadomość, że bardzo duża liczba ofiar nie została pochowana na cmentarzu, lecz w miejscu, w którym ciało odnaleziono, czyli przy domu. Część ofiar została w zawalonych lub spalonych domach, więc to wszystko powoduje, że te badania są trudne
— podkreślił.
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), która w latach 1943-1945 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na ok. 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa, masowa i zorganizowana. Dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR, a nie antypolskie.
Adam Bąkowski/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/historia/756085-rzez-wolynska-polski-uniwersytet-rozpocznie-prace-na-ukrainie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.