W 195. rocznicę wybuchu Powstania Listopadowego przed Belwederem odbył się uroczysty apel Podchorążych z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. „Z Moskalami ani w XIX wieku, ani w XX wieku, ani w XXI wieku nie ma żadnych porozumień. Tam jest tylko kłamstwo, chęć zabrania ducha i chęć zniszczenia” - mówił Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP w swoim wystąpieniu.
Droga patriotyzmu
Uroczystości rozpoczął Apel Poległych. Prezydent wręczył także upominki najlepszym studentom. W swoim przemówieniu podkreślił, jak ważna jest pamięć historyczna we współczesnych działaniach. Podziękował młodym żołnierzom za wzięcie odpowiedzialności za bezpieczeńśtwo Polski.
Gratuluję tym, którym miałem przed chwilą okazję wręczyć upominki za wyjątkowe osiągnięcia w pracy, w wysiłkach w kierunku zostania oficerem Wojska Polskiego. Wielkie gratulacje. Chcę podziękować wszystkim wam drodzy podchorąży za to, jakiego wyboru dokonaliście. Dokonaliście wyboru, który znaczy tyle, że jesteście gotowi do brania odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszej ojczyzny
— wskazał.
Był to wybór zgodny z waszym sercem i odnoszący się do tego, że waszą karierę zawodową, karierę, umiejętności, wasze talenty chcecie w pewnej części, a być może w całości, w to głęboko wierzę, poświęcić naszemu wspólnemu bezpieczeństwu. Nie tylko bezpieczeństwu waszych rodzin, ale bezpieczeństwu naszej narodowej wspólnoty, bo po to przecież odbywa się kształcenie na i wojskowych i pozostałych uczelniach wyższych - policyjnych, straży pożarnej, a także w akademii sprawiedliwości
— przekazał.
Mam świadomość, że decyzja brania odpowiedzialności za bezpieczeństwo wspólnoty narodowej rodzi się też z wielkiego patriotyzmu. Z miłości do Polski. Najpierw jest miłość i odpowiedzialność, a potem dopiero jest talent, kariera osobista, kariera zawodowa. I za to, że uczelnie dbają przede wszystkim o to, żeby wychodzili z nich patrioci, jest wielką zasługa panów i pań komendantów
— mówił prezydent.
Była szansa na zwycięstwo
Karol Nawrocki wskazał, że uroczystość ma konkretny wymiar historyczny.
Przywołuje 29 listopada 1830 roku, kiedy młodzi, zakochani w Polsce i wierzący w Polskę wolną i niepodległą podchorąży na czele z Piotrem Wysokim powiedzieli głośno i stanowczo - „nie imperium Moskali”
— powiedział.
To wydarzenie, z którego my współcześni musimy czytać. Jesteśmy do tego głęboko zobowiązani. To wydarzenie, które zostawia nam pewną lekcję, która nie może być obojętna także dla budowania przyszłego i dzisiejszego potencjału Wojska Polskiego, polskiej policji, straży pożarnej i służby więziennej. Jak pisał w latach 20-tych XIX wieku Maurycy Mochnacki, ta Polska po 1815 roku, a więc Królestwo Polskie, nie było oczywiście wolne. Było co najwyżej prowincją sąsiedniego mocarstwa. Prowincją zawojowaną przez Moskali. I prowincją, w której zarządzał moskiewski prokonsul. Dlatego podchorążowie zdecydowali się zaatakować Belweder i dążyć do tego, żeby Polska była w pełni niepodległa, wolna i suwerenna
— mówił.
Wówczas w tych młodych ludziach była wola zwycięstwa i świadomość tego, że możemy niepodległość odzyskać, ale zwątpili w nich dyktatorzy Powstania Listopadowego. Bohaterowie byli wówczas zmęczeni. Wspaniali bohaterowie, którzy walczyli o Polskę we wcześniejszych kompaniach i jej służyli, w listopadzie 1830 roku nie wierzyli w zwycięstwo Polski. Nie wierzyli w młodych podchorążych. To się nigdy nie może zdarzyć ponownie!
— zaapelował.
Powstanie Listopadowe jak wiemy, było do zwycięstwa. Była wielka możliwość, żebyśmy to powstanie wygrali. Mówią o tym pierwsze przywoływane dzisiaj w apelu pamięci walki: pod Iganiami, pod Dębem Wielkim, pod Olszynką Grochowską. Nie przez przypadek car Mikołaj I pisał w swoich listach: „Polacy nie mogą ciągle nas bić”. Tak, Polacy bili Moskala, a dyktatorzy Powstania Listopadowego zmęczeni nie wierzyli w to, że możemy wygrać. A wierzyli w to, że z Moskalami można zawierać jakiegokolwiek sojusze i jakiekolwiek porozumienia
— wskazał.
Mikołaj Romanow nie był gotowy do żadnego porozumienia, bo mówił konsekwentnie, że tam, gdzie flaga rosyjska powiewa, musi powiewać i będzie powiewać do samego końca
— podkreślił.
Tylko kłamstwa
Prezydent zwrócił uwagę, że to także lekcja dla nas, współczesnych.
Z Moskalami ani w XIX wieku, ani w XX wieku, ani w XXI wieku nie ma żadnych porozumień. Tam jest tylko kłamstwo, chęć zabrania ducha i chęć zniszczenia
— zaznaczył.
To lekcja, którą wszyscy musimy odrobić, wierząc głęboko w polskich podchorążych, w polskich oficerów, w polskich generałów. I mimo że chcemy Polski pokoju, Polski bez wojny, to chcemy też Polski, gdzie na wyższych uczelniach, tak jak dzieje się dzisiaj na uczelniach mundurowych i wojskowych, zawsze wierzymy w polskiego podchorążego, polskiego żołnierza, wierzymy w polskiego oficera i wierzymy w to, że polska armia jest i będzie zawsze jak piorun. Będzie odbijać się swoim blaskiem w czasie pokoju, ale będzie też gotowa do tego, żeby uderzyć
— powiedział.
Uroczystość
Prezydent Karol Nawrocki wręczył wieczne pióra wyróżniającym się studentom.
Powstanie Listopadowe
W nocy z 29 na 30 listopada 1830 r. w Warszawie rozpoczęło się Powstanie Listopadowe - zryw niepodległościowy skierowany przeciwko rosyjskiemu zaborcy.
Przez 10 miesięcy 140 tys. ludzi prowadziło walkę z największą potęgą militarną Europy, odnosząc w niej poważne, lecz przejściowe sukcesy. Rozpoczęte w listopadową noc powstanie narodowe było największym wysiłkiem zbrojnym w polskich walkach wyzwoleńczych XIX wieku.
Powstanie rozpoczęło się atakiem na Belweder, siedzibę wielkiego księcia Konstantego, dowódcy armii Królestwa Polskiego. Podchorążowie pod wodzą Piotra Wysockiego przeszli przez Warszawę nawołując do przyłączenia się do walki. Na pamiątkę wydarzeń z 29 na 30 listopada 1830 roku ustanowiono święto Dzień Podchorążego.
CZYTAJ TAKŻE: 195 lat temu wybuchło Powstanie Listopadowe. To największy wysiłek zbrojny w polskich walkach wyzwoleńczych XIX wieku
Adrian Siwek/pap
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/historia/747015-prezydent-z-moskalami-nie-ma-zadnych-porozumien-nigdy
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.