Nie byłoby zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej, gdyby nie wiele walk i zwycięstw na mniejszą i większą skalę podczas tamtej wojny. Gdyby się mocniej zastanowić, trudno nawet nazwać tę bitwę „warszawską”, gdyż na tak dużym obszarze była toczona i tyle jednoczesnych sukcesów trzeba było, by razem złożyły się na ten wspólny, największy.
Nie sam genialny plan Józefa Piłsudskiego (którego szczegóły opracował szef sztabu gen. Rozwadowski) miał tu znaczenie. Odbicie Radzymina, bohaterska akcja Pogonowskiego, walki o Ossów i całe „przedmoście warszawskie” były równie ważne, co samo uderzenie znad Wieprza. Bój o stolicę zatem, ale nie tylko – także walki na północ od Warszawy, działania oddziałów gen. Sikorskiego czy obrona Płocka – to był olbrzymi wkład w zwycięstwo. Czyn Orląt Płockich (uczniów, młodzieży i harcerzy) nie może być zapomniany. Tak jak i postawa całej społeczności Płocka, gdzie poza miejscową „milicją” i regularnym wojskiem do walki stanęły nawet kobiety. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/historia/514438-duma-po-zwyciestwie