Głos w sprawie Tomasza Grossa. Nierzetelność naukowa na Uniwersytecie Princeton

fot. You Tube
fot. You Tube

Twierdzenia te nieustannie powtarza - ostatnio zrobił to 10 marca 2016 r. w   „Financial Times” , mimo że powinien już dawno wiedzieć, że jego zarzuty są mocno przesadzone i błędnie interpretowane. Jego tezy stoją w sprzeczności z powszechnie znanymi wynikami analiz kryminalistycznych przeprowadzonych przez polski Instytut Pamięci Narodowej (IPN), z których w 2002 r. wywnioskowano, że w Jedwabnem śmierć poniosło około 340 Żydów, około 40 Polaków uczestniczyło w pogromie wraz z nazistami, a niemieccy naziści ponoszą w znacznej mierze odpowiedzialność za zorganizowanie pogromu!  

Badania IPN przerwano jednak na prośbę rabinów, gdy na miejscu zbrodni znaleziono niemieckie kule. Istnieją także źródła żydowskie dotyczące masakry w Jedwabnem, które Gross pomija, jak choćby pamiętniki Harolda Zissmana „The Warriors” (Wojownicy), czy „Deliverance: The Diary of Michael Maik, a True Story” autorstwa Michaela Maika. Zissman potwierdza, że to w rzeczywistości Niemcy, nie Polacy, byli głównymi sprawcami mordu Żydów w Jedwabnem:

„Później kilkoro Żydów, którzy uciekli z Jedwabnego do Derechina, powiedziało nam, że gdy Niemcy weszli do ich miasta po raz pierwszy, zagonili wszystkich Żydów do stodoły i ją podpalili. Wszystkich, którzy się próbowali wydostać, wystrzelano z karabinów maszynowych”.

Odwołując się do teorii falsyfikowalności Karla Poppera, opisanej między innymi przez Davida Goodsteina w „On Fact and Fraud: Cautionary Tales from the Front Lines of Science”, możemy stwierdzić, że Gross odnotował w Polsce wystąpienie czarnego łabędzia, a następnie - pomijając kontekst historyczny - wysnuł tezę, że wszystkie łabędzie są czarne! Wspomniany wyżej Lukas tak mówił o Grossie:

„Twierdzi on, że przeczytane przez niego świadectwa należy przyjąć jako ‘autentyczne’, bez wcześniejszej sceptycznej analizy materiałów i uzyskania niezależnej weryfikacji. To dokładnie odwrotnie niż wynikałoby z fundamentalnej metodologii badań historycznych!”

Nie tylko Lukas kwestionował nierzetelność naukową Grossa, ale też historycy tacy jak Piotr Gontarczyk, Norman Davis, Marek Chodakiewicz, Tomasz Strzembosz, Robert Nowak, naczelny rabin Polski Michael Schudrich i wielu, wielu innych. Nawet Paweł Śpiewak, szef Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie i długoletni przyjaciel Grossa, ostro potępił jego przekłamane doniesienia.

Metodologię historyczną Grossa można porównać z jakością prac rosyjskiego historyka Jurija Muchina, który gloryfikował Stalina i twierdził, że za masakrę obywateli polskich w Katyniu w czasie II wojny światowej odpowiadają Naziści, nie KGB, czy amerykańskiego historyka Guentera Lewy’ego, który zaprzeczał rzezi Ormian przez „Młodych Turków” i relatywizował potworność zbrodni amerykańskich podczas wojny w Wietnamie.

cd na następnej stronie

« poprzednia strona
123
następna strona »

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...