Państwowa czeska telewizja poinformowała swoich widzów, że hitlerowiec Hubert Zafke służył w „polskim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu”. Na skandaliczne sformułowanie natychmiast zareagowała ambasada RP.

Skandaliczne sformułowanie o „polskim obozie koncentracyjnym” pojawiło się w materiale o procesie esesmana Huberta Zafkego, wyemitowanym 29 lutego rano w czeskiej telewizji publicznej.

Polska ambasada w Pradze natychmiast zażądała od władz stacji przeprosin i sprostowania błędu. Na ręce redaktora naczelnego ČT24 trafiła nota protestacyjna, w której dyplomaci zwracają uwagę, że prawidłowe określenie obozów, istniejących w czasie drugiej wojny światowej na obecnym terenie Polski, brzmi „niemieckie nazistowskie obozy koncentracyjne”

—informuje TVP.Info.

Po proteście ambasady RP Czeska Telewizja natychmiast przeprosiła za swój błąd.

W przeprosinach Czeskiej Telewizji można przeczytać, że za błąd jest odpowiedzialna młoda redaktorka, która dopiero przyucza się do pracy. Redakcja usunęła też ze swojego internetowego archiwum materiały zawierające nieprawdziwe sformułowanie.

95-letni Zafke jest oskarżony o współudział w zamordowaniu co najmniej 3681 osób. W Auschwitz-Birkenau pełnił służbę przez miesiąc, od połowy sierpnia 1944 roku. W tym czasie do obozu zagłady dotarło 14 pociągów z więźniami.

Sąd w Neubrandenburgu poinformował, że Zafke jest chory - m.in. ma myśli samobójcze i podwyższone ciśnienie krwi. Rozpoczęcie procesu przełożono na 14 marca, o ile lekarze uznają, że pozwoli na to stan zdrowia oskarżonego.

ann/tvp.info/PAP