Wczoraj grecki rząd po raz pierwszy oficjalnie ogłosił wstępne wyliczenie odszkodowań wojennych, których Grecja zażąda od Niemiec za straty ludzkie i zniszczenia materialne z II wojny światowej. Ministerstwo finansów podało sumę 279 miliardów euro, zatem 305 miliardów dolarów amerykańskich.

Suma ta obejmuje zwrot przymusowej „pożyczki” banku centralnego Grecji dla III Rzeszy. Grecy obliczyli, że za „pożyczkę” należy im się ponad 10 miliardów euro, czyli 11 miliardów dolarów, a do obliczeń przyjęli metodę najbardziej ostrożną z możliwych i zarazem najtrudniejszą do obalenia. Wartości ogłaszane w euro przeliczam na dolary, bo dolar amerykański jest główną w świecie walutą reparacji wojennych i innych międzynarodowych odszkodowań, ubezpieczeń, rozliczeń i porównań.

Całe wyliczenie strat i zniszczeń na 305 miliardów dolarów jest wkładem władzy wykonawczej w prace komisji parlamentarnej do spraw odszkodowań wojennych od Niemiec, która przygotuje obliczenie ostateczne. Utworzona 12 marca 2015 roku jednogłośną uchwałą greckiego parlamentu, komisja ma w składzie posłów wszystkich partii koalicji rządzącej oraz opozycji lewicowej i prawicowej. Wyraża osiągnięty w Grecji narodowy konsensus w sprawie dochodzenia reparacji.

Dziś w numerze z 7-12 kwietnia 2015 roku tygodnik „wSieci” publikuje podsumowanie najważniejszych faktów i wniosków dotyczących niemieckich odszkodowań wojennych dla Polski. Nacisk kładę na nowe wydarzenia z ostatnich sześciu miesięcy – po odkryciu przez tygodnik „wSieci” w ONZ we wrześniu 2014 roku, że Polska nie zrzekła się odszkodowań skutecznie.

Dzisiejszy artykuł jest zatytułowany „Czas na dyplomatyczną ofensywę”. Do ofensywy przechodzą Grecja i wpływowe w UE Włochy, a Niemcy znalazły się w defensywie. Wstępne oficjalne wyliczenie roszczeń przez Grecję to najnowszy istotny fakt, dodany przez życie w chwili, gdy numer tygodnika był już zamknięty. Sprawa rozwija się dynamicznie z dnia na dzień.

Polskie roszczenia nie zostały jeszcze wyliczone równie dokładnie, jak greckie. Nigdy wcześniej nie oszacowano wartości największego składnika: odszkodowań za straty ludzkie zadane przez nazistowskie Niemcy. Można na początek zastosować zasadę, że w krajach wysoko rozwiniętych średnia wartość życia jednego człowieka dla gospodarki i społeczeństwa wynosi około miliona dolarów USA.

Obliczenie rzeczywistej wartości z lat 1939-45 i przeliczenie jej na wartość obecną prawdopodobnie dałoby ten sam rząd wielkości. Oznacza to kwotę 5,6 biliona dolarów za 5,6 miliona obywateli II Rzeczypospolitej zabitych przez III Rzeszę, nie licząc strat zdrowotnych i zmniejszonego przyrostu naturalnego. Istniejące w latach 1944-47 polskie Biuro Odszkodowań Wojennych oszacowało wartość zniszczeń materialnych – uwzględniając małą część strat związanych z ludźmi, jak wartość pracy niewolniczej i inne najprostsze do przeliczenia na pieniądze metodami dostępnymi w 1947 roku – na kwotę, której wartość w dolarach z 2014 roku wynosi 845 miliardów.

Ogólnie metodologia ekonomiczna i dostęp do danych były za istnienia BOW dużo bardziej ograniczone od obecnych. Tylko w takim przybliżeniu – wymagającym dalszych prac – suma obecnej wartości start ludzkich i zniszczeń materialnych w Polsce wynosi 6,445 biliona dolarów, czyli 21 razy więcej od wstępnego oszacowania roszczeń Grecji.

Wstępne oszacowania greckie i polskie uwiarygodniają się nawzajem. Odpowiadają jedne drugim, gdy uwzględnić liczne różnice między krajami. W chwili podboju przez Niemcy w 1941 roku Grecja miała około pięć razy mniejszą ludność i – mierząc produktem krajowym brutto – około trzy razy mniejszą gospodarkę, niż Polska w 1939 roku.

Okupacja niemiecka większości terytorium Grecji trwała blisko dwa razy krócej, niż większości terytorium Polski. III Rzesza masowo zabijała, raniła fizycznie i psychicznie lub wywoziła greckich obywateli, burzyła budynki – włącznie z bezcennymi zabytkami – i infrastrukturę, grabiła urządzenia, surowce i produkty przemysłowe, żywność, statki, pojazdy, dzieła sztuki i złoto Grecji.

Fot. wsieci.pl
Fot. wsieci.pl

Lecz w Polsce straty i zniszczenia zadane przez Niemcy podczas II wojny światowej były jeszcze dużo większe – największe w dziejach świata, odkąd istnieją nowoczesna wojna i nowoczesna statystyka. Tym bardziej na polską ofensywę dyplomatyczną czas najwyższy. Więcej w dzisiejszym numerze „wSieci”.

CZYTAJ TEŻ: Grecja przygotowuje pełne roszczenia wobec Niemiec za II wojnę światową. Polska zostaje w tyle. Będzie „mądry Polak po szkodzie”?