Znane są już szczegóły dotyczące ceremonii pogrzebowej legendarnej sanitariuszki 5. Brygady Wileńskiej AK Danuty Siedzikówny „Inki”, która została zamordowana przez komunistów 28 sierpnia 1946 r. Nie są to jednak oficjalne ustalenia.

Jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, jako datę pogrzebu wyznaczono 3 września, czyli dzień narodzin „Inki”. Pierwotnie zastanawiano się nad zorganizowaniem uroczystości w dniu śmierci sanitariuszki, ale ze względu na okres wakacyjny zdecydowano o zmianie tych planów.

Nauczyciele chcą, żeby młodzież tłumnie była na tym pogrzebie, a tę łatwiej będzie zorganizować w pierwszych dniach roku szkolnego

— mówi „Naszemu Dziennikowi” historyk Piotr Szubarczyk, który od lat propaguje postać „Inki”.

To tylko data umowna. Rodzina Danuty Siedzikówny nie podjęła bowiem ostatecznej decyzji co do miejsca pogrzebu. Najprawdopodobniej szczątki bohaterskiej sanitariuszki spoczną jednak w kwaterze na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, gdzie IPN w 2014 roku odnalazł szczątki dziewczyny. Pod uwagę są jednak brane również inne miejsca – bazylika Mariacka w Gdańsku, a także Panteon Narodowy na Łączce w Warszawie.

Bazylika Mariacka to oczywiście godne miejsce dla Danuty Siedzikówny „Inki”, ale trzeba pamiętać, że w ziemię przy cmentarzu garnizonowym wsiąkła jej krew. Cmentarz garnizonowy to miejsce , które mogłoby stać się w Gdańsku na naszym lokalnym Panteonem Żołnierzy Wyklętych

— mówi dr Karol Nawrocki z IPN.

Bardzo chcielibyśmy, aby „Inka” została pochowana w Gdańsku. To byłby zaszczyt dla naszego miasta i gdańskiego IPN

— dodaje Nawrocki.

Naczelnik Wydziału Krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Adam Siwek podkreśla, że grób Inki powinien mieć status grobu państwowego, który będzie objęty opieką państwa.

Wydaje mi się, że w sprawie pogrzebu decydujący głos ma IPN, bo on przeprowadził ekshumacje. Istotne, oprócz zdania rodziny, byłoby również stanowisko wojewody pomorskiego co do wyboru miejsca pochówku. Powinien to być pogrzeb państwowy z pełną asystą wojskową

— zaznaczył Siwek.

Nie jest to jedyna forma uczczenia pamięci Danuty Siedzikówny, jaką zaplanowaną w ostatnim czasie. 13 kwietnia na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku zostanie wmurowana w chodnik tablica pamiątkowa ku czci „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”, a dwa dni później Zespołowi Szkół Handlowych w Sopocie zostanie nadane imię Danuty Siedzikówny.

gah/Nasz Dziennik