"Musimy zdążyć. Tej daty nam nic nie przesunie". Czy na stulecie Bitwy Warszawskiej powstanie łuk triumfalny? Dyskusja w Klubie Ronina

W klubie Ronina odbyło się spotkanie poświęcone budowie Łuku Triumfalnego Bitwy Warszawskiej 1920 roku - inicjatywie Towarzystwa Patriotycznego - Fundacji Jana Pietrzaka, w której przewodniczącym Rady Społecznej jest sędzia Wiesław Johann. W prezentacji uczestniczyli, oprócz Jana Pietrzaka, inż. arch. Grzegorz Buczek (architekt-urbanista SARP, wykładowca na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, wiceprezes Towarzystwa Urbanistów Polskich), dr inż arch. Jeremi Królikowski (prof. SGGW - Katedra Sztuki Krajobrazu) oraz Wojciech Boberski (historyk architektury, Instytut Sztuki PAN).

Nasz główny bój toczy się z urzędem miasta. We wrześniu u.r. złożyliśmy proste pismo, w którym prosiliśmy władze Warszawy o wyznaczenie terenu, na którym można postawić Łuk Triumfalny. I do tej pory miasto Warszawa nie odpowiedziało na to pismo

— mówił Jan Pietrzak. Wyjaśnił, że radna Warszawy, Olga Johann wystosowała w związku z tym interpelację do prezydent Warszawy. Oto jej treść:

http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/00100cfd/tlfzcnnwfqpuhbhiprxcoljgovjcevip/11_02_2015_138_int_Johann.pdfj. Jan Pietrzak poinformował, że są już rozprowadzane pamiątkowe cegiełki o nominałach: 50, 100, 500 i 1000 zł. ze znakiem wodnym, wydrukowane w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Więcej o nich:

http://towarzystwopatriotyczne.org/category/aktualnosci/

Mamy nadzieję, że zanim władze Warszawy jakieś decyzje podejmą, będziemy mieli już uzbierane pieniądze na ogłoszenie konkursu o randze międzynarodowej. Żeby przy okazji cała Europa, a nawet świat dowiedział się, że w ogóle taka bitwa była. Naszym nieszczęściem jest to, że polskie bitwy, powstania, zwycięstwa nie są odnotowywane przez zachód.

Historyk architektury, Wojciech Boberski przedstawił krótki przegląd różnych łuków triumfalnych i pomników, których rdzeniem jest forma łuku, zaprojektowanych w 20 w. Zaprezentował także ewentualne lokalizacje Łuku Bitwy Warszawskiej. Biorąc pod uwagę optymalną ekspozycję pomnika z tarasów widokowych na Gnojnej Górze (Stare Miasto) oraz z terenu nad Trasą WZ miejsca najbardziej odpowiednie to: teren miejski między Wybrzeżem Helskim a Wisłą na osi ulicy Ratuszowej lub cypel Portu Praskiego. Inż. arch. Grzegorz Buczek stwierdził, odnosząc się do bitwy warszawskiej 1920 r.:

Znacząca ranga tego wydarzenia historycznego, które chcemy uczcić, wymusza równie znaczącą formę i lokalizację. (..) Właściwość przy przyznawaniu lokalizacji na pomniki ma Rada Warszawy, która z reguły podejmuje decyzje przedkładane przez panią prezydent.

Wydaje się, że właściwą metodą poszukiwania optymalnej lokalizacji jest metoda ekspercko-studialno-analityczna czyli forma jakiegoś warsztatu, spotkania, zrobienia kilku analiz widokowych czy związanych z istniejącym układem urbanistycznym

— mówił.

Czytelniejszym wydawał się ten pomysł na osi ulicy Ratuszowej. (..) Trzeba się zastanowić czy wśród różnych aspektów lokalizacji tego Łuku nie warto wybierać też takich, które wpiszą się w istniejące historyczne założenie i jeszcze go wzmocnią. (..) Wtedy jest oczywiście problem z konserwatorami zabytków, którzy bardzo ostrożnie akceptują interwencje w założenia urbanistyczne, które są chronione. Konserwatorzy są jednak otwarci na odpowiedniej rangi dobre jakościowe rozwiązania”.

Grzegorz Buczek dodał, że rozważając lokalizację pomnika trzeba wziąć też pod uwagę kwestię masowego gromadzenia się ludzi czy ewentualnej defilady wojskowej.

Trzeba przede wszystkim domagać się, by władze Warszawy, które mają w tym zakresie kompetencje, właściwość formalną, nie lekceważyły tego wniosku. Ponieważ odpowiedzi nie ma, być może kolejnym najlepszym krokiem byłoby zaproponowanie lokalizacji

— powiedział.

Jan Pietrzak podkreślił:

Chodzi o to, żeby do tej dyskusji doszło, by władze poczuły się zmuszone zabrać w tej sprawie głos, a nie żebyśmy wychodzili na barykady. To ma być łuk ponad podziałami politycznymi. Uczestnicy Bitwy Warszawskiej nie należeli ani do PiS-u, ani do Platformy. Chodzi o to, żebyśmy nie wpychali obecnych podziałów politycznych w tę sprawę.

Kolejny uczestnik spotkania prof. SGGW Jeremi Królikowski w swojej prezentacji omówił pracę dyplomową mgr inż. Karoliny Wlazło-Malinowskiej przygotowaną w 2007 roku na Wydziale Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu, w której znalazł się Łuk Zwycięstwa Bitwy Warszawskiej 1920 r. Łuk - według tej koncepcji - zlokalizowany został w Porcie Praskim. Wiąże się to także z niezrealizowanym założeniem przestrzennym planowanym przez prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego. Chodzi o wystawę międzynarodową, która miała się odbyć w 1944 roku na Bulwarach Stanisława Augusta Poniatowskiego. Rysunek projektu został opublikowany m.in. w: Komunikat SARP lipiec- sierpień 2009 strona 85

http://www.sarp.org.pl/pliki/kom_07_08-09.pdf

Ideą tego projektu jest dialog z przestrzenią. (..) Tu Łuk nie jest tylko tym elementem, na który się patrzy, ale dzięki temu łukowi ukazuje się panorama Warszawy

— zaznaczył Jeremi Królikowski.

Praca powstała na SGGW, więc ten łuk nie będzie tylko łukiem czystej konstrukcji, ale też łukiem żywej zieleni, symbolizującej życie, zwycięstwo. To byłoby pewną nowością w stosunku do innych pokazywanych dziś łuków. Apoteoza widoku lewobrzeżnej Warszawy byłaby otoczona zielonymi ramami. Tego rodzaju łuk pozwala na tworzenie spektakli świetlnych. (..) Myślę, że poszukiwanie takiego wyrazu architektonicznego, który by łączył zarówno wymiar inżynierski, jak i duchowy i symboliczny, byłby najwłaściwszym rozwiązaniem. Jan Pietrzak zaznaczył, że od 100-lecia Bitwy Warszawskiej 1920 r. dzieli nas zaledwie 5 lat.

Czas jest nieubłagany. Musimy zdążyć. Tej daty nam nic nie przesunie. Argumenty mamy nie do odparcia. w czasie wojny polsko-bolszewickiej zginęło tysiące Polaków i chyba im się należy ten kawałek gruntu w Warszawie. Wszystkich Państwa zachęcam, żebyście nam pomagali. Nie chcemy od budżetu państwa czy miasta żadnych pieniędzy, ponieważ Polaków stać na to, żeby na ten monument się złożyć.

Relacja: Margotte (tekst) i Bernard (wideo)


Polecamy wSklepiku.pl:„Dzieje Polski.Skąd nasz ród”.

Pierwszy tom monumentalnych Dziejów Polski – świetnie napisana panorama początków państwa polskiego od jego czasów legendarnych do 1202 r., czyli śmierci Mieszka Starego i zakończenia kroniki Mistrza Wincentego zwanego Kadłubkiem. Barwnie ukazane postacie władców, duchownych, świętych i rycerzy. Burzliwe wydarzenia związane z tworzeniem państwa, jego rozkwitem, kryzysami i odbudowami. Znamienne decyzje, które zaciążyły na całej późniejszej polskiej historii.

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...