W czasie kiedy pamiętamy o tych, którzy odeszli, a szczególnie o tych, których pamięć konsekwentnie przez lata zakłamywano przypominamy wspomnienie kobiety, która na własne oczy widziała, co wydarzyło się w Jedwabnem. Świadek tamtych wydarzeń, Hieronima Wilczewska, urodzona w Jedwabnem w 1932 roku, obecnie żyje w Stanach Zjednoczonych.

Chciałabym prosić wszystkich dziennikarzy, żeby o Jedwabnem powiedzieli prawdę

— mówi kobieta na filmie opublikowanym przez TV Niezależna Polonia Canada.

Zamknęli wierzeje tej stodoły, oblali benzyną. (…) Mieli czarne mundury, gestapo. Rozmawiali w niemieckim języku. Gestapo brało te dzieciaki za rękę, za plecy, za kark i rzucali nimi. Cały czas gestapo stało, trzymało wartę, nie dopuścili nikogo do nich

— wspomina pani Hieronima. Wskazuje, że w mordzie na Żydach obok Niemców brali udział także Rosjanie.

Podszedł do mnie gestapowiec i mówi do mnie po rosyjsku, żebym się napatrzyła, co robią z Żydami. I, że jak skończą z Żydami, to będą tak robili z wami, z Polakami

— wspomina.

OBEJRZYJ CAŁY FILM:

źródło: YouTube/TVNiezaleznaPolonia Canada