75 lat temu prezydent Warszawy Stefan Starzyński wygłosił przez radio słynne przemówienie do mieszkańców stolicy. Jego słowa rozległy się w eterze jeszcze zanim w wyniku bombardowań przestała pracować elektrownia. Cztery dni później - 27 września została ogłoszona kapitulacja miasta.

Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości. I Warszawa jest wielka.

Prędzej to nastąpiło, niż przypuszczano. Nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto lat, lecz dziś widzę wielką Warszawę. Gdy teraz do Was mówię, widzę ją przez okna w całej wielkości i chwale, otoczoną kłębami dymu, rozczerwienioną płomieniami ognia, wspaniałą, niezniszczalną, wielką, walczącą Warszawę.

I choć tam, gdzie miały być wspaniałe sierocińce, gruzy leżą, choć tam gdzie miały być parki, dziś są barykady gęsto trupami pokryte, choć płoną nasze biblioteki, choć palą się szpitale - nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy.

lz

—————————————————————————

Polecamy wSklepiku.pl książkę: „Starzyński”.

Biografia Stefana Starzyńskiego (1893 -1944) - pióra profesora Mariana Marka Drozdowskiego, historyka zajmującego się głównie Polską XIX i XX stulecia - pokazuje życie i działalność tego ekonomisty, społecznika, polityka, ze szczególnym uwzględnieniem jego legendarnej już prezydentury Warszawy w latach 1934 -1939.