Wbiegł do płonącego domu po Xboxa

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
sxc.hu
sxc.hu

Metaforycznie można skoczyć za kimś w ogień. Dosłownie można to zrobić za czymś. Tak właśnie zrobił pewien miłośnik gier komputerowych, który nie mógł pozwolić, aby spłonął jego ukochany Xbox.

Piątkowy poranek dla pewnego mężczyzny z Kansas nie zaczął się najlepiej. Zaraz po obudzeniu zorientował się, że w jego domu wybuchł pożar. Od razu wybiegł z domu i wezwał straż pożarną. Jednak zorientował się, że zostawił coś niezwykle cennego...

Bez zastanowienia wbiegł do płonącego domu po swoją konsolę do gier. W kłębach dymu wyniósł swoją zdobycz.

Trwa śledztwo w sprawie co było przyczyną pożaru. Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do zwarcia w skrzynce z bezpiecznikami. Jeżeli podejrzenia się potwierdzą, mężczyzna może liczyć na 80 tys. dolarów odszkodowania. A za taką kwotę można kupić sporo nowych gier...

AC/abc15.com

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych