Jerzy Stuhr przygotowuje się do nakręcenia "Obywatela", filmu w którym zobaczymy życie perypetie Jana Bartka od 1956 roku do wydarzeń z 2010 roku.
Media już nazywają film Stuhra "polskim Forrestem Gumpem". Reżyser nie boi się, że jego produkcja zostanie skrytykowana za brak patriotyzmu i za to, że w komediowy sposób pokazywać będzie ciężkie czasy PRL-u.
Drażni mnie nadęty, histeryczny patriotyzm. Jestem polskim artystą, wypowiadam się w języku polskim, w teatrze promuję rodzimą literaturę i płacę w Polsce podatki. Niemałe. Więc myślę: może już się od mojego patriotyzmu odpieprzcie? Ale też, przyznaję, mam naturę Szwejka. Bardziej czuję się mittel-Europejczykiem niż Polakiem, dobrze mi między Triestem, Wiedniem, Pragą a Krakowem. Najwspanialsze w ostatnich 25 latach wolności było dla mnie to, że moje życie uniezależniło się od polityki, że mogłem się od niej odciąć
-mówi Jerzy Stuhr w rozmowie z tygodnikiem "Wprost".
Na planie "Obywatela" pojawią się także Sonia Bohosiewicz, Janusz Gajos, Barbara Horawianka, Magdalena Boczarska, Cezary Kosiński, Violetta Arlak, Wojciech Malajkat, Ireneusz Czop i Piotr Głowacki.
Stuhr odniósł się również do kontrowersyjnego filmu „Pokłosie”, w którym zagrał jego syn Maciej.
Dobrze, że wracamy do przeszłości. Podoba mi się, że w „Pokłosiu”, „Obławie” czy „Róży” zaczynamy penetrować naszą historię. I znajdujemy w niej uniwersalizm
-tłumaczy.
Pasikowskiemu, Krzyształowiczowi czy Smarzowskiemu wytyka tylko to, że „uderzają w minorowe tony”, przez co „wywołują dyskusje, czasem niechęć”.
Sypią się na nich obelgi, czego zresztą mocno doświadczył mój syn. A ja sobie myślę: „Czy dorośliśmy do tego, żeby się z tego wszystkiego śmiać? Z katolicyzmu, antysemityzmu, histerycznej martyrologii?”. Podejmuję to ryzyko.
Szkoda, że znany aktor znów zamierza prowokować bawiąc się uczuciami religijnymi i patriotycznymi swoich rodaków. Czyżby nie było go już stać na nic więcej?
Maciej Gąsiorowski/BR
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/88657-bardziej-mittel-europejczyk-niz-polak
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.