Dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska i Monika Olejnik krytykują znaną feministkę, za to, że ta drwiła sobie z aborcji.
Katarzyna Bratkowska powiedziała, że dokona przerwania ciąży w Wigilię. Publicystka została skrytykowana m.in. przez Dominikę Wielowieyską.
Czytając jej wypowiedź poczułam się tak, jakby mnie ktoś uderzył w twarz i nagle stałam się katolicką oszołomką. Trochę mną to wstrząsnęło i to przy wszystkich założeniach, że kobiety, które podejmują decyzję o aborcji, są w trudnej sytuacji psychologicznej i w żadnym razie nigdy bym ich nie oceniała i potępiała -
powiedziała w TOK FM dziennikarka "Gazety Wyborczej".
Uważam, że to potencjalne życie. Z zarodka może się rozwinąć życie, a może się i nie rozwinąć życie. Przy wszystkich tych zastrzeżeniach mam wrażenie, że każda aborcja jest porażką, jest złem. (...) To, że ktoś ogłasza, iż dokona takiego aktu w wigilię Bożego Narodzenia tylko dlatego, żeby sprawdzić, czy odpowiednie służby będą sprawdzać, czy doszło do przestępstwa, czy nie, jakoś mną wstrząsnęło. (...) Myślę, że tu zostały przesunięte granice i że Katarzyna Bratkowska sprawiła, że ludzie zniechęcą się do środowisk feministycznych, zamiast przekonać do ich argumentów. A wiele jest poważnych i warto je rozważać -
dodała Wielowieyska.
Ostro zareagowała także Monika Olejnik.
Polacy są katolikami, ale stosują środki antykoncepcyjne. Szkoda, że pani Bratkowska nie wie o tym, że są środki antykoncepcyjne, skoro nie chciała mieć dziecka. Feministki tak pouczają kobiety, że powinny je brać -
powiedziała dziennikarka w programie "7 dzień tygodnia" w Radiu ZET.
To jednak nic w porównaniu do komentarza Aleksandry Jakubowskiej.
Głupia prowokacja, albo totalnie walnięta baba. (...) Dać jej wibrator, nie mężczyznę -
powiedziała "Super Expressowi" była posłanka SLD.
Trafiony-zatopiony!
Czytaj także: Obnażyła feministki. I dobrze!
Maciej Gąsiorowski
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/88589-mainstream-wstrzasniety
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.