Chce spotkać 730 znajomych z FB w rok

fot. Telegraph.co.uk
fot. Telegraph.co.uk

Wielki fan mediów społecznościowych z Wielkiej Brytanii wyznaczył sobie nietypowe zadanie. W rok chce spotkać się twarzą w twarz ze wszystkimi znajomymi z Facebooka, a ma ich aż 730!

38-letni Daniel Shaw, aby wypełnić misję, postanowił spotykać się z przynajmniej dwójką znajomych dziennie. Zadanie komplikuje fakt, że ma przyjaciół we wszystkich zakątkach świata.

Mężczyzna przygotował nawet specjalną koszulkę na tę okazję z napisem „przyjaciel z Facebooka”, dzięki której stał się rozpoznawalny na ulicach.

Ten nieco zwariowany pomysł narodził się w głowie Brytyjczyka po rozmowie z kuzynem, który przyznał się, że nie zna wszystkich facebookowych znajomych.

Myślał, że ja też kolekcjonuję przyjaciół, więc postanowiłem mu udowodnić, że się myli.

Pierwszą znajomą, którą odwiedził, choć daleko szukać nie musiał, była jego 36-letnia żona Emma. Spotkał się już także ze znajomymi z pracy, sąsiadami, ale najbardziej ekscytuje go wizja odnowienia znajomości z przyjaciółmi ze szkolnych lat.

Moje zadanie zacząłem od spotkań z lokalnymi znajomymi, jednak mam też rodzinę w Niemczech, Japonii i Australii. Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować cały plan, zanim zbankrutuję.

Wielu znajomych zaproponowało, że sami przyjadą do Daniela, aby ułatwić mu wykonanie zadania.

Mężczyzna ma nadzieję, że jego zwariowane wyzwanie przyciągnie sponsorów, a wszystkie zebrane środki przekaże na cele charytatywne na rzecz Stowarzyszenia Chorób Neuronu Ruchowego.

Choroba ta jest mi bardzo bliska. Mój ojczym cierpiał na schorzenie neuronu ruchowego, więc wiem jak ciężko z tym żyć –

przyznał.

W takim razie nie pozostaje nic innego jak kciuki w górę!

AC/Telegraph.co.uk

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych