Nabijali się ze śmierci powstańców

Screenshot z tvp.pl
Screenshot z tvp.pl

Kabaretowa Noc Listopadowa za nami. Pozostał po niej jednak niesmak.

11 listopada w Tarnowie satyrycy przedstawiali skecze nawiązujące do kultowych scen z polskich filmów. Zwiastunem programu rozrywkowego była scena, w której Kabaret Moralnego Niepokoju przedstawiał, które kabarety wystąpią na Kabaretowej Nocy Listopadowej (Kabaret Ani Mru Mru, Kabaret Ciach, Kabaret PUK, Kabaret Chyba, Kabaret Nowaki, Kabaret Smile, Kabaret na koniec świata, Michał Piela, Piotr Bukartyk, Wojciech Solarz). Robił to wkładając kolorowe palemki do drinków. (Wideo tutaj)

To nawiązanie do słynnej sceny z "Popiołu i diamentu" Andrzeja Wajdy, gdzie Maciej Chełmicki (Zbigniew Cybulski) podpalał kieliszki ze spirytusem, a Andrzej (Adam Pawlikowski) wymieniał pseudonimy poległych powstańców. Na koniec gasi płonącą zapałkę mówiąc: "My żyjemy!".

Czyżby Kabaret Moralnego Niepokoju chciał przebić żałosne poczynania Jerzego Urbana, który epatuje użytkowników YouTube'a swoimi starczymi ekscesami?

Maciej Gąsiorowski

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych