Przypomniała sobie o molestowaniu

Fot. Maire/GFDL/CC/Wikimedia Commons
Fot. Maire/GFDL/CC/Wikimedia Commons

Kolejna gwiazda przypomina sobie po latach, że była molestowana przez pedofila w sutannie. Po Korze, która nagrała o tym piosenkę, przyszedł czas na Joannę Szczepkowską. Czyżby aktorka szykowała się do nowej roli?

Aktorka, która narzeka na brak angaży w filmach, na których naprawdę jej zależy, tym razem podzieliła się publicznie swoim doświadczeniem ze spowiedzi przed Pierwszą Komunią Świętą.

Doświadczyłam molestowania przy konfesjonale -

obwieściła Szczepkowska na łamach "Rzeczpospolitej".

Na czym polegało rzeczone molestowanie? Aktorka dogłębnie opisuje to w swoim felietonie.

Przejęta uklękłam przy konfesjonale, a potem przykazanie po przykazaniu odkryłam ciemne strony kształtującego się charakteru. Skończyłam słowami: "Więcej grzechów nie pamiętam". Wtedy ksiądz zapytał: "Na pewno nie pamiętasz innych grzechów?". "Nie pominęłaś żadnego z przykazań?". Pominęłam. Szóste. Po prostu mimo wysiłków nie mogłam przypomnieć sobie żadnych oznak cudzołóstwa" -

pisze Szczepkowska.

Aktorka podkreśla, że duchowny nie odpuszczał i zmuszał do odpowiedzi na krępujące pytania.

Pytał, czy ktoś dotyka mnie w miejscach nieprzyzwoitych. Pytał, czy podglądam tatusia i mamusię i czy słyszę, co robią w nocy. Pytał, czy widziałam, jak wygląda nagi mężczyzna. O co jeszcze pytał, przemilczę, powiem tylko, że wyszłam po tej spowiedzi rzeczywiście mocno przemieniona -

dodaje aktorka.

Kto wie, może na fali krytykowania Kościoła pamięć odświeżą sobie Daniel Olbrychski czy Maciej Stuhr. W końcu trzeba przecież podążać z duchem czasu ...

gah

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych