Kolejna gwiazda przypomina sobie po latach, że była molestowana przez pedofila w sutannie. Po Korze, która nagrała o tym piosenkę, przyszedł czas na Joannę Szczepkowską. Czyżby aktorka szykowała się do nowej roli?
Aktorka, która narzeka na brak angaży w filmach, na których naprawdę jej zależy, tym razem podzieliła się publicznie swoim doświadczeniem ze spowiedzi przed Pierwszą Komunią Świętą.
Doświadczyłam molestowania przy konfesjonale -
obwieściła Szczepkowska na łamach "Rzeczpospolitej".
Na czym polegało rzeczone molestowanie? Aktorka dogłębnie opisuje to w swoim felietonie.
Przejęta uklękłam przy konfesjonale, a potem przykazanie po przykazaniu odkryłam ciemne strony kształtującego się charakteru. Skończyłam słowami: "Więcej grzechów nie pamiętam". Wtedy ksiądz zapytał: "Na pewno nie pamiętasz innych grzechów?". "Nie pominęłaś żadnego z przykazań?". Pominęłam. Szóste. Po prostu mimo wysiłków nie mogłam przypomnieć sobie żadnych oznak cudzołóstwa" -
pisze Szczepkowska.
Aktorka podkreśla, że duchowny nie odpuszczał i zmuszał do odpowiedzi na krępujące pytania.
Pytał, czy ktoś dotyka mnie w miejscach nieprzyzwoitych. Pytał, czy podglądam tatusia i mamusię i czy słyszę, co robią w nocy. Pytał, czy widziałam, jak wygląda nagi mężczyzna. O co jeszcze pytał, przemilczę, powiem tylko, że wyszłam po tej spowiedzi rzeczywiście mocno przemieniona -
dodaje aktorka.
Kto wie, może na fali krytykowania Kościoła pamięć odświeżą sobie Daniel Olbrychski czy Maciej Stuhr. W końcu trzeba przecież podążać z duchem czasu ...
gah
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/78998-przypomniala-sobie-o-molestowaniu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.