Gwiazda Hollywood Kate Winslet ma dość zarzutów, że jest wyrodną matką. Zapewnia, iż pomimo intensywnego trybu życia nie zaniedbuje swoich dzieci.
Ludzie mówią: "O Boże! Biedne dzieci! Tyle musiały przeżyć"
-irytuje się aktorka.
A tymczasem dwójka jej synów: trzynastoletni Mia i dziewięcioletni Joe mają się świetnie.
Zawsze byli przy mnie. Nie byli odsyłani od Annasza do Kajfasza, nie latali tam i z powrotem z opiekunkami. Nigdy sie tak nie zdarzyło.
Chłopcy mają różnych ojców. Jednak najważniejszą osobą jest dla nich matka.
Moje dzieci nie spędzają połowy czasu z matką, a drugiej połowy ze swoimi ojcami. Mieszkają ze mną. To wszystko
-ucina.
W ubiegłym roku aktorka wzięła ślub z Nedem Rocknrollem. Wkrótce urodzi trzecie dziecko.
Jedna matka, kilku ojców - ciężko się w tym połapać. Ale właśnie tak wygląda prawdziwe życie w tzw. patchworkowej rodzinie...
BR/Vogue
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/78462-winslet-nie-jestem-wyrodna-matka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.