Internetowi "znawcy" mody uważają, że materiał dziennikarza TVN został zmanipulowany.
Wątpliwości co do autentyczności reportażu Filipa Chajzera w "Dzień dobry TVN" ma m.in. blogerka modowa Sylwia Zaręba (26 l.), używająca pseudonimu Shiny Syl. Nie wierzy ona w to, że wszyscy z jej środowiska są takimi ignorantami, by nie rozpoznać kim tak naprawdę są Helmut Kohl, Hans Kloss, Karel Gott, Jan Gutenberg czy Sven Hannawald.
Znam jedną z osób, która wystąpiła w dziele pana Chajzera, i to właśnie zmusiło mnie do głębszej refleksji nad tym materiałem. Wiedziałam, że koleżanka ta nie dałaby się nabrać. Po rozmowie z nią moje przepuszczania okazały się trafne. Materiał został sprytnie zmontowany. Prawdziwe odpowiedzi zostały wycięte, a pozostawiono tylko te rzekomo demaskujące niewiedzę. (...) Co do koncepcji pana Chajzera, to wyraźnie widać, że materiał został zrealizowany wyłącznie po to, aby osiągnąć konkretny cel - ośmieszyć ludzi prowadzących blogi modowe -
mówi Zaręba "Gazecie Wyborczej. Trójmiasto".
Zobaczcie także: Tak blogerzy dali się wkręcić Chajzerowi
Czy była to manipulacja? Oceńcie sami.
Maciej Gąsiorowski
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/77130-blogerzy-wsciekli-na-chajzera