Mamy finał burzliwej historii związku Roberta Janowskiego z Moniką Głodek.
Ich miłość nie należała do najłatwiejszych. Jednak uczucie wzięło górę. Monika Głodek (39 l.) i Robert Janowski (52 l.) stanęli w weekend na ślubnym kobiercu. Para ślubowała sobie „miłość, wierność i uczciwość małżeńską” w pięknym kościele w Kazimierzu Dolnym. Gwiazdorowi nie przeszkadza, że jego ukochana oskarżona jest o kradzież futer w USA -
donosi „Fakt”.
Przy tej okazji dziennik wytyka Janowskiemu kłamstwo, jakiego dopuścił się oświadczając na początku tego roku, że zrywa wszelkie kontakty z ukochaną. Stało się to po tym, jak Monika Głodek została oskarżona o kradzież futer na Florydzie. Jak się później wyszło na jaw, zrobił to na potrzeby trwającego wówczas procesu sądowego z byłą żoną w sprawie opieki nad dziećmi.
Okazuje się też, że to nie jedyna fałszywa informacja rozpowszechniana w ostatnim czasie przez Janowskiego i jego otoczenie na ten temat. Całkiem niedawno w jednym z kolorowych tygodników menedżerka Janowskiego informowała, że do ślub już się odbył i został on zawarty w tajemnicy. Jak widać, to również okazało się nieprawdą.
Podczas ceremonii nie obyło się jednak bez zgrzytów. Otóż jak informuje „Fakt” na ślubie zabrakło syna pana młodego z jego pierwszego małżeństwa.
Makary (23 l.) nie zaakceptował obecnej partnerki ojca i nie chce mieć z nią nic wspólnego. To nie przeszkodziło jednak zakochanym świętować po uroczystości w jednym z hoteli w Janowcu -
czytamy.
A nam to wszystko przypomina trochę brazylijski serial…
BR/fakt.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/73906-janowski-ozenil-sie-z-glodek