Wielka tragedia w Ameryce. 15-letni Bartek popełnił samobójstwo. Młody Polak był gnębiony i zastraszany przez swoich rówieśników. Nie wytrzymał presji i targnął się na życie.
Bartłomiej "Bart" Palosz uczył się w Greenwich High School Yearbook. Od 10 lat mieszkał z rodzicami w Stanach Zjednoczonych w Connecticut. Niestety nie był lubiany. Miał trądzik, akcent, był wyższy i grubszy od szkolnych kolegów.
Młodzi Amerykanie zniszczyli mu m.in. telefon komórkowy, zepchnęli go ze schodów i przytrzasnęli głowę szafką. Bartek kilkukrotnie trafiał do szpitala.
Już wcześniej próbował popełnić samobójstwo. Zażył tabletki. Wtedy dało się go uratować. Jednak tego feralnego dnia (27 sierpnia), w pierwszy dzień nowego roku szkolnego, nikt mu nie pomógł. Bartek zastrzelił się po przyjściu ze szkoły. Sięgnął po broń ojca i strzelił sobie w głowę.
Szkoła nazwała to po prostu wypadkiem. I tyle. Padło standardowe przepraszam i na tym się skończyło. A gdyby zareagowali, mogliby go uratować -
powiedziała portalowi connecticutpost.com Beata Palosz, siostra Bartka.
Pożegnanie Bartka odbędzie się w piątek. Pogrzeb ma się odbyć w Polsce.
Maciej Gąsiorowski
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/71907-zaszczuli-mlodego-polaka-zabil-sie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.