Głos Joanny Kryńskiej nie pojawi się na płycie rapera Te-Trisa (właś. Adam Chrabin). Wszystko przez władze jej stacji, którym nie spodobał się tytuł albumu.
Dziennikarka TVN24 jest dobrą znajomą muzyka z Siemiatycz. To dlatego miała zaśpiewać na płycie "Lot 2011".
Skity miały być strzępkami informacji nagranymi przez nią, ale wyszła taka kuriozalna sytuacja, że jakieś tam górne stany medialne nie zezwoliły na udział na tym albumie, dlatego, że nazywał się on Lot 2011, co się jednoznacznie kojarzyło osobom nierozumiejącym, że może chodzić o motywację i rozwój -
mówi Te-Tris w rozmowie z portalem glamrap.pl.
Czyżby włodarzom TVN24 tytuł krążka rapera kojarzył się z katastrofą prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem czy może raczej znają oni możliwości wokalne Kryńskiej i woleli ją uchronić przed krytyką.
Fanom Joanny Kryńskiej pozostaje czekać na nową płytę rapera. Może wtedy usłyszą krótkie piosenki - skity (przerywniki między utworami) w wykonaniu dziennikarki.
Maciej Gąsiorowski
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/71166-zamkneli-usta-dziennikarce-tvn24
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.