Wellman krytykuje Komorowską

Fot. Facebook
Fot. Facebook

Prezenterka "Dzień dobry TVN" nie ma najlepszego zdania o obecnej Pierwszej Damie. Dorota Wellman zarzuca Annie Komorowskiej nijakość.

Anna Komorowska jest, a jakby jej nie było. Szanuję Pierwszą Damę, ale mam prawo do wyrażenia swojej opinii. Mogę jako obywatel kraju, który głosował na obecnego prezydenta, mieć uwagi co do zaangażowania Anny Komorowskiej w sprawy kraju. I mogę to wyrazić. Nie zmienię zdania, bo pierwsza dama ma bardzo wielką rolę do spełnienia. Może wypełnić jakąś lukę, może być rzecznikiem wielu zarzuconych spraw i ludzkich problemów, nie tylko kobiet. Brakuje mi w Polsce autorytetów dla kobiet -

mówi Dorota Wellman w rozmowie z magazynem "Gala".

W tym samym wywiadzie Wellman skrytykowała także nasze rodzime celebrytki. Zdaniem prezenterki robią z siebie idiotki.

Dla premiery jakiegoś kremu wkładają wyrafinowane suknie, godzinami się czeszą i malują. Są wiecznie młode i supersexy. Jeszcze tylko te usta w dziubek (zwane karpikiem lub glonojadem, bo za bardzo nadmuchane przez chirurgów plastycznych), dekolt po pas i już mamy sexy babcie. Makabra! Zastanawiam się, czy dla darmowego słoiczka kremu warto robić z siebie idiotkę -

zauważa.

Podpisujemy się pod pytaniem pani Wellman.

Maciej Gąsiorowski

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...