Lis: Dałbym mu w mordę!

Fot. Facebook
Fot. Facebook

Tomasz Lis słynie z ostrego języka. Dziennikarz nie raz dawał do zrozumienia, co myśli o ludziach, którzy mają inne poglądy niż on.

Tomasz Lis bez ogródek mówi, że na miejscu Grzegorza Miecugowa dałby w mordę Oskarowi Wądołowskiemu, mężczyźnie, który zaatakował prezentera "Szkła kontaktowego" na 19. Przystanku Woodstock.

Podziwiam Grzegorza, który zachował się bardzo dobrze, że nie zareagował. Ja chyba nie byłbym w stanie nad sobą zapanować. Wstałbym i nie nadstawiał drugiego policzka, tylko w mordę bym dał. To jest coś upokarzającego. To nawet nie jest akt agresji, tylko w pewnym sensie zrzucenia z siebie wstydliwości sytuacji, gdy człowiek siedzi bezradnie, podchodzi jakiś troglodyta i wali go po głowie -

powiedział Tomasz Lis w TOK FM.

Jeśli mamy w pamięci ekscesy na uczelniach, przerywanie wykładów, epizod z Miecugowem jest częścią większej całości. On się wpisuje w pewną niebezpieczną tendencję -

wtórował mu Tomasz Wołek, inny gość rozgłośni.

Proponujemy panu Lisowi, żeby najbliższy mecz zagrał w koszulce z napisem:

Grzesiu dam mu w mordę.

Maciej Gąsiorowski

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...