Żona Kraśki kręci?

Fot. Facebook
Fot. Facebook

Karolina Ferenstein–Kraśko miała stłuczkę. Z jej winy kierowca innego samochodu wjechał w bok jej auta. Niestety żona prezentera "Wiadomości" nie wezwała policji i nie była skora zapłacić poszkodowanemu.

Żona Piotra Kraśko zapewniała, że pokryje szkodę. Później okazało się, że nie była jednak chętna uiścić 1800 złotych.

Sprawa ciągnie się od 1 lipca. Koszt naprawy samochodu wyniósł mnie 1800 złotych. Dzwoniłem do Pani Karoliny, wysyłałem jej sms'y, rozmawiała nawet z moim mechanikiem. Ale przelewu nie zrobiła –

skarży się w rozmowie z "Faktem" pan Rafał Demiańczuk.

Na szczęście po interwencji tabloidu Karolina Ferenstein–Kraśko uregulowała zaległość.

Maciej Gąsiorowski

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych