Światowe Dni Młodzieży mogą być ciekawą rzeczą, bo wydaje mi się, że są w kontrze do współczesności, ale absolutnie nie zabierają takich rzeczy jak zabawa czy poznanie ludzi, zdarzeń

— mówi w rozmowie z Polskim Radiem Muniek Staszczyk.

Wokalista T.Love jest jednym z ambasadorów Światowych Dni Młodzieży.

Młodemu człowiekowi mogę powiedzieć, że jest ciekawa wycieczka. Dużo ciekawsza niż mainstream głupkowaty, medialny, internetowy - wszystko ci wolno, w pięć minut możesz zostać sławny. Wszystko jest takie pif-paf na szybko. To jest po prostu dulszcyzna

— wskazuje muzyk.

Jak podkreśla droga pod rękę z Bogiem jest trudniejsza, ale ciekawsza.

Myślę, że można młodzież zainteresować tematem, który jest niepopularny, który jest wspak współczesnej medialnej historii

— dodaje.

Muniek uważa, że ŚDM to zdecydowanie lepszy wybór, niż to, serwują współcześnie media.

W dzisiejszym świecie zdominowanym przez beznadziejny, nudny dla mnie, drobnomieszczański pełen neodulszczyzny mainstream, taki pop-telewizyjny, który nic nie wnosi, to Światowe Dni Młodzieży z udziałem Franciszka są dużo ciekawszą alternatywą

— zaznacza.

lap


Polecamy „wSklepiku.pl”: „Bóg jest w nas” - ks. Marian Polak.