Oglądam Opole i nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. To jest jakiś upadek kultury kompletny. Jarmark i żenada

— komentuje Natalia Niemen na swoim profilu na Facebooku.

Piosenkarka odniosła się w ten sposób do sobotniego koncertu na 52. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

Dlaczego telewizja ma publikę z durniów? Jeśli to jest obraz polskiej piosenki, to ja dziękuję za taką piosenkę.Epigoństwo, perwersja, niedbalstwo wykonania, kompozycje liche jak skalp seniora, braki emisyjne….gdzie te czasy, kiedy liczyło się piękno, poezja, charakter, prostota? „Ale to już było i nie wróci więcej”……hm…

— pisze córka Czesława Niemena (pisownia oryginalna).

Uwagę zwracali jedynie: Natalia Kukulska - klasa, doświadczenie, bezpretensjonalność, najmniej pasująca do Opola artystka, co rzecz jasna jest komplementem. Potem Michał Szpak, który jest posiadaczem rzadko spotykanego, gigantycznego talentu wokalnego, urocza i bardzo muzykalna Kasia Popowska, prześliczna Maja Hyży, która jest zbyt zdolna, by śpiewać tak mdłe i skandalicznie brzydkie kompozycje. W premierach, jak i gdziekolwiek indziej chętnie zobaczyłabym Kaśkę Moś, która z wraz zespołem The Chance stanowiła z SuperJedynkach jedynie przerywnik ( za to jaki! ) Ta dziołcha ma moc! Złośliwi wywęszą jakąś zazdrość, lecz pomylą się setnie. Z ulgą oddycham, iż kolejny rok nie muszę być w Opolu. A ściślej na festiwalu

— wyjaśnia wokalistka, dodając, że w „pięknym mieście” bywa często.

Np. 1 maja na deskach tegoż samego, festiwalowego amfiteatru zagraliśmy z zespołem kilka utworów. Udostępniam zatem po opolsku „Począwszy od Kaina”. Boże! Co za wolność!

— podsumowuje Natalia Niemen.

bzm

Poniżej utwór „Począwszy od Kaina” w wykonaniu Natalii Niemen w programie „Jaka to melodia” w TVP1.