Buce w roli błaznów wzięły się za krytykę Kościoła w najgorszym z możliwych stylów. Przeczytałem komentarz o enuncjacjach niejakiego Jakuba Władysława Wojewódzkiego na stronie wPolityce.pl i przeszedł bym nad nim do porządku dziennego, jak nad resztą podobnych wynurzeń ludzi, którzy maja niewiele do powiedzenia, a chcą „szokować” w imię taniego, cyrkowego poklasku. Ale jedno zdanie wypowiedziane wyprowadziło mnie z naprawdę równowagi. Bowiem dotknęło osobiście. Nastąpiło przekroczenie granicy, której przekraczać nie wolno. Ale jeśli się to zrobi, to już po tym nie ma się czemu dziwić. Zdanie to brzmi:
Religia jest albo dla tchórzy, albo dla ludzi niepotrafiących mocno, ale samodzielnie trzymać steru własnego sumienia.
Zastanawiam się, co Wojewódzki widział i komu się przeciwstawiał? Chyba nawet nie swojemu przełożonemu w stacji TVN, a jeśli, to tylko w sprawie podwyżki wynagrodzenia. Niestety. Etat błazna tzw. „głównego nurtu” wymaga, by raz na jakiś czas dać o sobie znać. Najlepiej w „wpadającej w oko” formie, jak „żart” z ukraińskich sprzątaczek, czy coś podobnie „dowcipnego”. Np. wsadzenie polskiej flagi w psią kupę. Tym razem padło na Kościół katolicki. I to w dość obrzydliwym wydaniu.
Dowodem na to jest reakcja Wojewódzkiego z pogrzebu. Po co chodzić żegnać osoby, które jak twierdzi, były mu bliskie – Anna Przybylska. Po to, żeby zamyślić się nad przemijaniem życia i co dalej? Czy, żeby później pisać recenzje kazania, które usłyszał, i z którego niewiele pojął. Przecież wiadomo, że zmarła aktorka nawróciła się i chciała, żeby pochować ją w obrządku katolickim. Rodzina spełniła jej wolę, być może osobiście znała księdza, który owe kazanie wygłosił. Jest zachowaniem wysoce niestosownym, wręcz brakiem szacunku do zmarłej osoby, żeby publicznie krytykować treść homilii wypowiedzianej przez duchownego podczas uroczystości pogrzebowej. No cóż słoma z butów połączona z chamstwem nie zna granic. Raz byłem na tzw. pogrzebie świeckim pod przewodnictwem „mistrza ceremonii” i pomimo, że wywołało to u mnie pewne przygnębienie, do głowy by mi nie przyszło, żeby wyśmiewać się publicznie z tego obrządku. Dla człowieka cywilizowanego, który wyniósł z domu choć podstawy kindersztuby takie postępowanie jest moralną obrzydliwością i smakuje podobnie, jak chamowi atrament wypity duszkiem z kałamarza w biurze.
Podobnie, jako człowiek wierzący, nie życzę sobie uwag z zawartą oceną, w której jakiś Wojewódzki nazywa mnie tchórzem oraz tym, który nie potrafi „samodzielnie trzymać steru własnego sumienia”. Niech pan Wojewódzki pilnuje lepiej swojego sumienia. Ale zdaje się jest to wołanie na puszczy, albowiem rzeczywiste znaczenie słowa „sumienie” stanowi dla tego człowieka jeszcze nie odkrytą tajemnicę. Podobnie zresztą, jak podstawowe zrozumienie przesłania Kościoła katolickiego. Dlatego na tym etapie rozwoju świadomości lepiej niech Wojewódzki zajmuje się szukaniem nowej Jandy, którą można w coś „wkręcić” (daleki jestem od podejrzenia, że któregoś dnia będzie się starał „wkręcić” Tuska lub Kopacz – strach prawda?), niż dzieleniem się z szerszym audytorium swoimi „rozważaniami” na poważne tematy. Podobnie kompletnie nie interesują mnie dywagacje na temat sprawiedliwości Boga w wykonaniu człowieka, który najprawdopodobniej od 30 lat nie był w Kościele. W stylu: Kiedy ten wasz Bóg przeprosi rodzinę Ani, że gdy ona odchodziła, on zajmował się doglądaniem budowy kolejnej świątyni?
Zanim odpowiem Wojewódzkiemu, jego językiem, ponieważ innych nie stara się nawet zrozumieć, niech najpierw sam przeprosi rodzinę Anny Przybylskiej za swoje grubiaństwo w obliczu śmierci. A tak na marginesie, to: Kiedy mnie Bóg przeprosi, że po świecie chodzą tacy jak Wojewódzki i jeszcze do tego usiłują coś przekazać?
Przynajmniej wiem za jakie grzechy muszę to znosić, a czytanie takich wynurzeń traktuję jako formy pokuty.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gwiazdy/219659-zapros-chama-do-biura-lub-wojewodzkiego-na-pogrzeb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.