Piłkarz Barcelony naraził się Izraelowi. Messi wsparł Palestyńczyków

fot. youtube
fot. youtube

Na jednym z portali społecznościowych Leo Messi napisał, że jest zasmucony losem palestyńskich dzieci, które giną w izraelskich nalotach.

Jako ojciec i ambasador UNICEF jestem strasznie zasmucony obrazkami z konfliktu między Izraelem i Palestyną, gdzie przemoc odbiera życie tak wielu młodym ludziom i rani niezliczoną liczbę dzieci. One nie wywołały tego konfliktu, ale płacą za niego najwyższą cenę. To bezsensowna przemoc, która musi się skończyć

— napisał Argentyńczyk.

W odpowiedzi na słowa Messiego, na jednym z profili na Twitterze pojawiło się zdjęcie izraelskiego chłopca, który został zamordowany przez Hamas. Chłopiec ma na sobie koszulkę reprezentacji Argentyny, z nazwiskiem swojego idola… Leo Messiego.

Spójrz na tego chłopca, to Daniel Tregerman ubrany w koszulkę reprezentacji najlepszego piłkarza na świecie. Jak widać, jesteś dla Daniela bohaterem. Zginął dzisiaj z pocisku wystrzelonego przez Hamas - organizację terrorystyczną, która jest wspierana przez sponsora twojej drużyny. Co to Twoim zdaniem oznacza?

— napisano na Twitterze.

Autor wpisu sugeruje, że sponsor Barcelony, Qatar Airlines wspiera palestyński Hamas.

se.pl/tk

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...