O swoim nowym filmie „Obce ciało” ukazującym życie bez wartości w dużych korporacjach, a także o budowie kościoła w Bochotnicy mówił reżyser Krzysztof Zanussi w czasie spotkania w Bukowinie Tatrzańskiej w ramach cyklu „Żyj z pasją”, które odbyło się 16 lipca wieczorem.

To temat bardzo wrażliwy, a czasami wręcz dramatyczny. Tam tworzy się bardzo specyficzny świat. Wydaje się wszystko na pozór wspaniałe, dobre. Kobiety są wyzwolone. Nie ma religii. Tymczasem znam na Zachodzie wiele kobiet wyzwolonych, kobiet wielkiego sukcesu, które wcale nie szaleją i mają szacunek dla wiary

— zaznaczył Krzysztof Zanussi w czasie opowieści o swoim nowym filmie pt. „Obce ciało”, który wejdzie na ekrany kin jesienią tego roku.

Prowadzący spotkanie dziennikarz Jakub Porada zapytał też gościa o postępy przy budowie kościoła w Bochotnicy – miejscowości, w której niegdyś mieszkał reżyser wraz ze swoją żoną.

Kiedyś odkładałem jakieś oszczędności na starość, a kiedy ona nadeszła okazało się, że nic nie mam

— mówił z radością Krzysztof Zanussi.

Wszystkie swoje oszczędności oddał na budowę kościoła. Podobnie uczyniła jego żona.

To będzie jedyne miejsce na spotkanie mieszkańców. Oprócz kościoła chcemy zrobić świetlicę

– przyznaje reżyser.

W tej chwili małżeństwo Zanussich poprosiło o wsparcie abpa Stanisław Budzika, metropolitę lubelskiego.

W czasie spotkania autor wspominał czas, kiedy zajmował się reżyserią filmu o św. Maksymilianie Kolbe.

W czasie kręcenia scen w Oświęcimiu podeszli do mnie rodzice młodego chłopaka. Był bardzo chory i bardzo chudy. Pragnął zagrać w tej wyjątkowej historii. Nie wiedziałem, co mam z tym zrobić. To było przedziwne kiedy innych trzeba było charakteryzować, a on mógł od razu wejść na plan. Ostatecznie się zgodziłem i pamiętam, jak przejmująca cisza panowała wtedy na planie

— opowiadał Krzysztof Zanussi.

Przypomniał też sztukę Karola Wojtyły pt. „Brat naszego Boga”.

Ciągle nie doceniamy jego wielkich horyzontów, jego myśli. Przyszły papież patrzył daleko w przyszłość

— zaznaczył reżyser.

Krzysztof Zanussi zakończył już trzecią kadencję konsultora Papieskiej Radzie ds. Kultury. W swoich opowieściach poruszył także ten wątek. Zwrócił uwagę na niedostateczne udokumentowanie pontyfikatu Jana Pawła II.

Obawiam się, że fotografie poprzedników na stolicy Piotrowej są lepiej zabezpieczone niż kasety i inne źródła elektroniczne będące zapisem całego pontyfikatu papieża z Polski

— komentował Krzysztof Zanussi.

Na zakończenie organizatorzy spotkania sprawili zacnemu gościowi bardzo miłą niespodziankę. Był bukiet kwiatów i góralskie życzenia z kapelą z okazji 75 urodzin Krzysztofa Zanussiego. Za przyjęcie zaproszenia i przyjazd do Bukowiny reżyserowi podziękowała Elżbieta Lasocka, wiceprezes Fundacji „Żyj z Pasją” oraz Edward Kuchta, prezes zarządu bukowiańskiego kompleksu.

bzm/KAI