W Kopenhadze rozpoczęły się próby przed tegorocznym Konkursem Piosenki Eurowizji. Wzięli w nich udział reprezentujący Polskę Donatan i Cleo. Podczas konferencji prasowej szwedzki dziennikarz zarzucił Polakom seksizm.

Jak informuje portal eurowizja org, na scenie wystąpiła Cleo w towarzystwie trzech tancerek w strojach ludowych. Oprócz tego pojawiły się dwie inne dziewczyny, z których jedna ubijała masło, a druga robiła pranie. Układ choreograficzny był bardzo podobny to tego, który został zaprezentowany w teledysku „My Słowianie”.

Zarówno w przypadku praczki jak i ubijaczki masła, uwagę przykuwa dość wydatny dekolt - podobny do tego, jaki widzieć mogliśmy w teledysku

— czytamy na eurowizja org.

Występy poszczególnych muzyków obserwowali dziennikarze zebrani w centrum prasowym.

Komentarze zagranicznych dziennikarzy także są bardzo pochlebne – doceniono dystans, optymizm, luz oraz lekki i radosny charakter prezentacji

— informuje portal.

Jednak nie wszyscy byli zachwyceni popisami polskiej delegacji. Jak donosi Interia.pl, scenariusz występu skrytykował szwedzki dziennikarz, który podczas konferencji prasowej zarzucił Polakom seksizm. Zarzuty odpierała Cleo, próbując wytłumaczyć dziennikarzowi, na czym polega tradycyjny kontekst ich minishow.

Donatan i Cleo zaprezentują swój hit „My Słowianie” podczas drugiego półfinału 8 maja br.

zz/eurowizja org/interia.pl