Znany fotograf gwiazd Marek Karewicz w swojej książce „Big bit” opisał przyczynę odejścia Seweryna Krajewskiego z zespołu. Kością niezgody miało być pochodzenie kompozytora.

W zespole przez lata tlił się jeszcze konflikt mający antysemickie korzenie, którego ofiarą padł Seweryn -

napisał Karewicz.

Fragmenty książki fotografa publikuje na swojej stronie internetowej „Fakt”. Ostatni artykuł o przyczynach odejścia Krajewskiego z Czerwonych Gitar spotkał się z ostrą reakcją zespołu, który opublikował specjalne oświadczenie.

W związku z publikacją portalu e.fakt z dn 21. kwietnia, pt „Wyrzucili Krajewskiego z Czerwonych Gitar bo nie był Polakiem” pragniemy poinformować: Przywołane w tekście informacje pochodzące od Marka Karewicza o rzekomych powodach odejścia z zespołu Czerwone Gitary Seweryna Krajewskiego są nieprawdziwe. Sformułowanie: w zespole przez lata tlił się jeszcze konflikt mający antysemickie korzenie, którego ofiarą padł Seweryn jest insynuacją i nosi wszelkie znamiona oszczerstwa. Wiele pozostałych informacji dotyczących zespołu jest błędnych lub nierzetelnych. Marek Karewicz, ani wydawca jego książki, nie zadali sobie trudu by fakty i daty zweryfikować w dostępnych źródłach. Powody rozstania się Seweryna Krajewskiego z zespołem były wielokrotnie przedstawiane zarówno przez Seweryna jak i przez zespół Czerwone Gitary i nie mają nic wspólnego z sugestiami Marka Karewicza, którego kontakt z zespołem ograniczał się wyłącznie do sesji fotograficznych. Przyczyną odejścia Seweryna od zespołu, był konflikt interesów. Jego aktywność jako solisty i kompozytora piszącego dla innych wykonawców, a także dla filmu, teatru i TV, coraz trudniej była do pogodzenia z dotychczasowym sposobem funkcjonowania zespołu.

W imieniu zespołu Jerzy Skrzypczyk

Maciej Gąsiorowski/fakt.pl