Wątpliwa rządowa ochrona. "Strach myśleć, co nas czeka"Wątpliwa rządowa ochrona. Tusk i Hennig-Kloska "troszczą się" o najbiedniejszych? "Strach myśleć, co nas czeka w przyszłym roku"

"Dobre relacje Donalda Tuska w Brukseli (...) mogą nie wystarczyć do tego, by nowa Komisja Europejska łagodniej potraktowała nasz kraj".
Gdy premier zapewnia, że zajmie się najbiedniejszymi i ochroni ich przed podwyżkami cen prądu, a minister klimatu w wywiadach wczoraj i dziś mu w wtóruje, to strach myśleć, co nas czeka w przyszłym roku.
Jeszcze w tym miesiącu przekonamy się, co rząd zaplanował w przyszłorocznym budżecie i nie chodzi tylko o bilans przychodów i wydatków oraz poziom deficytu, a o to, ile i w jakiej formie przeznaczy na działania osłonowe dla gospodarstw domowych. Zwłaszcza, że kolejna podwyżka cen energii elektrycznej i gazu jest nieunikniona (ich całkowite uwolnienie w roku wyborów prezydenckich byłoby bardzo ryzykowną polityczną decyzją.)
