Ukraina chce wyjątkowych przywilejów dla swojego rolnictwaUkraina chce wyjątkowych przywilejów dla swojego rolnictwa. Nawet Bruksela może być w szoku. Oto, jakie są oczekiwania

10-letni okres przejściowy na dostosowanie do wymagań unijnych oraz – w tym czasie - dopłaty do gospodarstw. To główne oczekiwania branży rolnej Ukrainy po przystąpieniu tego kraju do Unii Europejskiej.
10-letni okres przejściowy na dostosowanie do wymagań unijnych oraz – w tym czasie - dopłaty do gospodarstw. To główne oczekiwania branży rolnej Ukrainy po przystąpieniu tego kraju do Unii Europejskiej.
Długi okres przejściowy
Organizacje reprezentujące interesy ukraińskiego rolnictwa przedstawiły kilka dni temu na specjalnej konferencji w Brukseli zatytułowanej „Ukraińskie rolnictwo w UE: spojrzenie z Kijowa” swoje oczekiwania w związku z przygotowaniami do wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej. Są one nie tylko konkretne ale również kontrowersyjne. Ukraiński Klub Agrobiznesu (UCAB) - jeden z organizatorów tej konferencji - na swojej stronie internetowej zamieścił listę postulatów, mających zapewnić „przewidywalne, zrównoważone ekonomicznie i realistyczne przejście ukraińskiego rolnictwa do standardów UE”. Branża argumentuje, że pełna „harmonizacja przepisów” ukraińskich i unijnych wymaga czasu, dlatego domaga się 10-letniego okresu przejściowego. A to oznacza, że jeszcze przez dekadę od oficjalnego przyjęcia Ukrainy do Unii rolnicy tego kraju nie będą musieli spełniać wszystkich norm zarówno środowiskowych, jak i - na przykład - dotyczących środków ochrony roślin oraz nawozów. Powód: wymagane zmiany wynikające z unijnych regulacji są „złożone i kapitałochłonne”. Prezes Ukraińskiego Klubu Agrobiznesu Alex Lissitsa zapewnia, że proponowane przez branże warunki „chronią nie tylko Ukrainę, ale także stabilizują rynek europejski”. I dodaje, że gdyby Ukraina musiała szybko wycofać się „z kluczowych środków ochrony roślin, zanim pojawią się alternatywy, producenci zaczną kupować dopuszczone produkty w UE, co może spowodować niedobory i wzrost cen na rynku unijnym”.
